Białoruś planuje sprzedaż akcji 85 przedsiębiorstw


Białoruska Państwowa Komisja Majątkowa (PKM) ogłosiła plany sprzedaży akcji 85 przedsiębiorstw drogą aukcji i przetargów. Listę tych firm opublikowano na stronie internetowej PKM – poinformowała w piątek agencja BiełTA.

Na przetargach mają być sprzedane państwowe akcje 33 firm, w tym rafinerii w Mozyrzu (42,76 proc. akcji) oraz Borysowskich Zakładów Samochodowych i Traktorowych Urządzeń Elektrycznych (BATE, 25 proc. akcji).

Umieszczone w spisie przedsiębiorstwa należą obecnie do różnych ministerstw, w tym przemysłu, energetyki, transportu i rolnictwa, a także do koncernu naftowego Biełnieftiechim.

Prywatyzacja wreszcie ruszyła?

Prawo do nabywania akcji mają osoby fizyczne i prawne, w tym m.in. indywidualni przedsiębiorcy, obywatele innych państw oraz zagraniczne osoby prawne, organizacje międzynarodowe.

„Wnioski potencjalnych inwestorów (nabywców) zgłaszających chęć kupna akcji (udziałów) należących do Republiki Białoruś spółek akcyjnych (handlowych) jako kompleksów majątkowych należy kierować do Państwowej Komisji Majątkowej pocztą” – podkreślono w komunikacie na stronie PKM.

Wnioski potencjalnych nabywców ma rozpatrywać komisja, która wyda następnie rekomendacje dotyczące celowości przygotowania projektów odpowiednich decyzji prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Prywatyzacja warunkiem kredytów

Prywatyzacja na Białorusi rozpoczęła się w 1991 r. i objęła od tego czasu 5 tys. przedsiębiorstw. Praktycznie całkowicie zmieniły status własnościowy przedsiębiorstwa z branży usługowej, handlowej, żywnościowej, budowlanej czy przemysłu lekkiego.

Obecnie w posiadaniu państwa znajduje się około 12 tys. podmiotów prawnych. Państwo jest udziałowcem prawie 2 tys. spółek akcyjnych, przy czym w 75 proc. z nich ma pakiet kontrolny.

Kiedy Fundusz Antykryzysowy Euroazjatyckiej Wspólnoty Gospodarczej (EaWG), tworzonej przez Rosję, Kazachstan i Białoruś, przyznał Białorusi 3 mld dolarów kredytu do wypłacenia w latach 2011-2013, warunkiem była prywatyzacja w tym czasie firm na sumę co najmniej 7,5 mld dolarów.

W 2011 r. Mińsk zaczął spełniać ten wymóg, sprzedając rosyjskiemu Gazpromowi połowę akcji w przedsiębiorstwie przesyłu gazu Biełtransgaz za 2,5 mld dolarów. W 2012 r. Łukaszenka oznajmił jednak, że Białoruś zrezygnowała z opracowania listy przedsiębiorstw do prywatyzacji, gdyż ich pracownicy „bardzo nerwowo na to reagują”.

W rezultacie w 2012 r. Białoruś otrzymała ze sprzedaży akcji należących do państwa zaledwie 3,2 mln dol., a w pierwszej połowie bieżącego roku w ogóle nie uzyskała z tego tytułu żadnych środków. Według danych PKM w zeszłym roku zawarto tylko jedną niewielką transakcję prywatyzacyjną – ukraińskiej firmie Motor Sicz sprzedano pakiet kontrolny lotniczych zakładów remontowych w Orszy za 20 mld rubli białoruskich (7,2 mln zł).

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze