Będzie nowy biegły w procesie o przemyt ludzi z Białorusi


Biegłego w zakresie badań fonoskopijnych chce powołać Sąd Okręgowy w Białymstoku w procesie 12 osób oskarżonych o organizowanie przemytu cudzoziemców przez granicę z Białorusią. Według prokuratury nielegalni imigranci przekraczali ją po specjalnie przygotowanej kładce.

W środę odbyła się kolejna rozprawa w kończącym się już procesie. Sąd zakończył przesłuchiwanie świadków; nie ma też nowych dowodów w sprawie.

Jednak – jak zauważył sędzia Wiesław Żywolewski – w sprawie są pewne „wątpliwości bądź braki„. Chodzi o identyfikację głosów kilku oskarżonych z nagrań, które są w materiałach dowodowych. Dlatego sąd chce powołać biegłego w zakresie badań fonoskopijnych, który pobierze próbki głosów mężczyzn z nagrań i porówna je z ich głosami podczas rozmów telefonicznych, a następnie ustali, czy należą do oskarżonych. Zdaniem sądu brak tych badań mógłby doprowadzić do nieprawidłowego rozstrzygnięcia sprawy.

Sprawę odroczono bezterminowo

Według Prokuratury Okręgowej w Białymstoku wskutek działań grupy łącznie co najmniej ośmiokrotnie doszło do nielegalnego przekroczenia granicy Polski z Białorusią przez grupy cudzoziemców – granicę przekroczyło co najmniej 49 Wietnamczyków (tylu w sumie zatrzymano). Byli przeprowadzani nad pasem granicznym po kładce, która była ustawiana na dwóch podstawach – jednej na terytorium RP i drugiej na terytorium Białorusi, w poprzek pasa granicy.

O kierowanie grupą oskarżony został 52-letni mieszkaniec Białegostoku. Zarzuty mu postawione dotyczą kierowania zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu popełnianie przestępstw, polegających na organizowaniu obcokrajowcom przekraczania – wbrew przepisom – granicy polsko-białoruskiej.

Oskarżeni nie przyznają się do zarzutów

Według prokuratury w grupie był podział zadań. Byli w niej np. łącznicy strony białoruskiej i polskiej, kierowcy zarówno przewożący cudzoziemców, jak i pilotujący grupy sprawdzający po trasie przejazdów, czy nie ma tam patroli SG czy policji.

W minionych latach przemyt cudzoziemców przez granicę z Białorusią, która jest zewnętrzną granicą UE, należał w województwie podlaskim do rzadkości. Rocznie było to po kilka grup nielegalnych imigrantów.

W 2012 roku Podlaski Oddział SG odnotował jednak na tej granicy szesnaście grup nielegalnych imigrantów, w sumie zatrzymano 101 osób. W tym roku, jak dotąd, zatrzymano trzy osoby.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze