Na Białorusi rosną ceny gazu i energii elektrycznej


Ale i tak pozostają na śmiesznie niskim poziomie – bo białoruski model ciągle opiera się na dotowaniu niektórych towarów i usług publicznych….

27 września br. białoruski rząd przyjął postanowienie o podwyżce opłat na gaz i prąd. Z gaz w sezonie letnim trzeba będzie płacić 12 proc. w sezonie zimowym już o 32 proc. więcej. Jednak jeżeli spojrzeć na nowe ceny gazu, to w porównaniu z cenami gazu oferowanych przez dostawców detalicznych są one po prostu śmiesznie niskie. Oto m3 gazu w sezonie letnim będzie teraz kosztować 404 ruble – czyli 14 gr., w zimowym 1232 ruble – czyli 42 gr. W porównaniu w Polsce średnio m3 gazu kosztował w 2012 ok. 3,5 zł. Jednocześnie o ok. 3 proc. wzrosły ceny na ogrzewanie.

Fala podwyżek

Kłopoty gospodarcze Białorusi związane są z deficytem w handlu zagranicznym i inflacją są przyczyna fali podwyżek cen na regulowane przez państwo ceny usług i towarów. Wczoraj Białorusini dowiedzieli się o podwyżce biletów na transport, zagranicznych papierosów i tzw. kwoty bazowej określającej wysokość czynszów i grzywien.

Jednak i tak nowe ceny są znacznie niższe w porównaniu do polskich. Wczoraj białoruski minister transportu Anatol Siwak, że na razie transport publiczny, gdyż „władze Białorusi prowadzą politykę orientowaną socjalnie.”

jb/Biełsat

Zobacz też
Komentarze