Izba niższa białoruskiego parlamentu uchwaliła w środę nowelizację kilku ustaw o służbie państwowej, która przewiduje, że Karta Polaka będzie zakazana dla wojskowych, milicjantów, pracowników organów śledztw finansowych oraz strażaków – poinformowała agencja Biełapan.

Zakaz otrzymywania dokumentów

Oficjalnie sformułowanie noweli brzmi: „zakaz otrzymywania od obcych państw dokumentów, które pozwalają na uzyskanie ulg oraz preferencji w związku z poglądami politycznymi, religijnymi oraz narodowością”. Korzystanie z takich ulg stanie się zabronione – o ile nie wynika ono wprost z umów międzynarodowych podpisanych przez Republikę Białoruś.

Pięć dni na oddanie

Ministr obrony Jury Żadobin, który prezentował dokument w parlamencie, podkreślił, że po nabyciu przez nowelizację ustaw mocy prawnej, wszyscy posiadacze dokumentów zagranicznych będących przedmiotem zakazu, powinny oddać je w ciągu pięciu dni. Wszelkie nowe umowy o pracę w organach służby państwowej oraz wojskowych kontraktach będą od teraz zawierały taką klauzulę.

Uderzenie w suwerenność

Analogiczne ograniczenia dotyczące innych kategorii urzędników państwowych Białoruś wprowadziła w lutym ubiegłego roku. Wówczas w odpowiednim duchu znowelizowana została ustawa „O służbie państwowej”. Inicjatywę ustawodawczą w tej sprawie parlament podjął po orzeczeniu Sądu Konstytucyjnego Białorusi, który w osobnym orzeczeniu uznał Kartę Polaka za „dokument niezgodny z ogólnie uznawanymi zasadami suwerennej równości państw oraz nieingerencji w sprawy, które są przedmiotem wyłącznej kompetencji innego państwa”.

Michał Janczuk (TV Biełsat)