Białoruska ruletka: białoruskie banki oferują niebotyczne oprocentowanie wkładów


Na Białorusi klienci banków trzymający swoje oszczędności w rublach w ciągu roku mogą podwoić swoje oszczędności. Jest jeden problem w każdej chwili władze mogą przeprowadzić dewaluację

50 proc. rocznie

Białoruski Delta Bank i Idea Bank proponują klientom wysokość oprocentowania depozytów rublowych na poziomie 50 proc. rocznie. W innych bankach oprocentowanie na poziomie 45 proc. nie są już rzadkością.

Chroniczny deficyt

Wysokie oprocentowanie to efekt starań Banku Narodowego Białorusi utrzymania w ryzach narodowej waluty. Białoruś cierpi na chroniczny deficyt w handlu zagranicznym – co skutkuje deficytem walut na rynku. Białorusi przeznaczają bowiem swoje nadwyżki finansowe na zakup towarów z importu albo zamieniając na waluty obce niedowierzając stabilności białoruskiego rubla. Białoruski bank centralny, by wycofać nadmiar rubli na rynku ustalił w czerwcu stopy procentowe na poziomie 23,5 proc. Podwyższenie stóp procentowych w czerwcu był efektem masowego pozbywania się wkładów rublowych przez klientów banku.

Podwyższenie oprocentowania wkładów to efekt również wzrostu stup procentowych pożyczek na rynku międzybankowym, który według danych banku centralnego osiągnął poziom 57 proc.

Obserwowany wzrost oprocentowania spowodował w sierpniu wzrost wartości rublowych o prawie 6 proc. Według danych z sierpnia Białorusi trzymają w bankach 24 bln. rubli na wkładach rublowych (ok. 8,2 mld zł).

Dewaluacja możliwa

Trzymanie oszczędności w Białoruskich rublach niesie ze sobą jednak ryzyko. Jeżeli Białorusi nie uda się zapobiec negatywnemu trendowi ucieczki waluty może się to skończyć kolejną dewaluacja rubla jak miało to miejsce w 2011 roku, gdy wartość białoruskiej waluty spadła o 189 proc. Białoruś do 2011 r. ustalała sztywny kurs walut do momentu gdy zniknęły one z rynku i wprowadzono systemy kursowe. Problemy białoruskiej gospodarki oznaczały dla zwykłych Białorusinów brak możliwości nabycia walut w kantorach. Białorusini spodziewając się dewaluacji masowo wykupywali ze sklepów towary.

Obecnie kurs białoruskiego rubla jest teoretycznie płynny choć białoruskie władze kontrolują jego wahania polityka stóp procentowych. Jednak jeżeli na Białorusi nadal będzie brakować walut – Białoruś nie otrzyma nowych kredytów, lub nie napłyną nowe inwestycje kolejna dewaluacja stanie się realnością. Wprawdzie białoruskie władze deklarują, że dewaluacji nie będzie, jednak przed poprzednią Łukaszenka i jego urzędnicy długo przekonywały, że nie dojdzie do obniżenia ceny rubla

Jb/Biełsat/Belapan

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze