Dyrektor Uralkalija przeniesiony do aresztu domowego


Dyrektor generalny rosyjskiego koncernu potasowego Urałkalij Władisław Baumgertner, zatrzymany miesiąc temu na Białorusi, został w nocy umieszczony w areszcie domowym – poinformował jego białoruski adwokat.

„Obecnie znajduje się on w wynajętym mieszkaniu w jednej z dzielnic Mińska, wybranym dla niego przez pracowników KGB Białorusi, pod całodobową obserwacją funkcjonariuszy KGB” – poinformował adwokat Alaksiej Basistau.

Jak dodał, do Baumgertnera dopuszczono jego matkę, która dzień wcześniej przyleciała do Mińska. Baumgertner 26 sierpnia został zatrzymany na stołecznym lotnisku po rozmowach z premierem Białorusi Michaiłem Miasnikowiczem, na którego zaproszenie przybył do Mińska. Został oskarżony o nadużycie władzy i uprawnień służbowych. Od tego czasu przebywał w mińskim areszcie KGB.

Ekstradycja możliwa

Łukaszenka podczas jednego z wywiadów nie wykluczył możliwości ekstradycji do Rosji aresztowanego na Białorusi dyrektora firmy Władisława Baumgertniera, jeśli Rosjanie wezmą na siebie ciężar śledztwa. W tym celu do Mińska został zaproszony prokurator generalny Jurij Czajka Rosji.

Wysokopostawieni rosyjscy żulicy

Łukaszenka stwierdził również, że rosyjska prokuratura bez trudu doszuka się dowodów na spowodowanie ogromnych strat przez dyrektora firmy. „Żaden żulik nie może stać się przeszkodą w relacjach między dwoma krajami” – dodał. Jego zdaniem, Rosja i Białoruś straciła wielomilionowe sumy za sprawą „wysokopostawionych rosyjskich żulików”, którzy powinni odpowiedzieć za to przed prawem. Rosja w jego opinii straciła znacznie więcej na działalności kierownictwa Uralkalija niż Białoruś.

100 mln. dol.

Według białoruskiego Komitetu Śledczego on oraz inni przedstawiciele kierownictwa Urałkalija są podejrzewani o spowodowanie strat w białoruskim budżecie wysokości co najmniej 100 mln dolarów. Białoruski Komitet Śledczy wszczął sprawę karną również przeciwko głównemu akcjonariuszowi Urałkalija, miliarderowi Sulejmanowi Kerimowowi.

Dyrektor generalny Urałkalija jest jednocześnie szefem rady nadzorczej rosyjsko-białoruskiej spółki BKK, która odpowiadała za ponad 40 proc. światowego eksportu nawozów potasowych. Jednak w lipcu Urałkalij ogłosił, że zaprzestaje eksportu własnych nawozów za pośrednictwem BKK i wycofuje się z jej akcjonariatu.

Spowodowało to spadek cen nawozów potasowych na rynkach światowych, stwarzając problem finansowy dla Białorusi, gdzie państwowy koncern potasowy Biełaruśkalij jest drugim co do wielkości podatnikiem. Runęły też ceny akcji Urałkalija i Biełaruśkalija.

Dziś także na Białoruś przyjeżdża białoruski premier Władymir Putin by razem Aleksandrem Łukaszenką obserwować manewry wojskowe Zapad 2013 r.

Jb/Biełsat/pap

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze