„Białoruś w trzech aktach” – projekt Caritas Polska


Zachód i Wschód. Demokracja i autorytaryzm. Wolność i cenzura. Polska i Białoruś. Czy Warszawę i Mińsk dzieli tylko odległość, historia i polityka? Czy ten jednowymiarowy obraz kształtowany przez media jest zgodny z rzeczywistością. Od 8 do 18 września młodzież z obu krajów starała się rozmawiać, wzajemnie poznawać, ale i stworzyć na ten temat własne niezależne narracje.

Po obu stronach Bugu

Warszawę i Mińsk łączy ponad 550-kilometrowa międzynarodowa trasa E-30. Każdy kilometr pokrywa jednak gruba warstwa wzajemnych uprzedzeń i stereotypów. Białoruś to dla Polaków z pewnością jeden z najbardziej nieznanych sąsiadów – zauważa Michał, uczestnik polsko-białoruskiej wymiany młodzieżowej Caritas Polska na Białorusi.

Widzi krowa, że na dachu słoma – głosi ludowe białoruskie przysłowie. Polacy i Białorusini po obu stronach Bugu widzą się, ale nie mają jak się do siebie dostać, a przynajmniej ich kontakt jest znacznie i w sposób sztuczny ograniczany.

Łukaszenka, bieda i dzieci przyjeżdżające z Białorusi do Polski na kolonie Caritas. To trzy rzeczy, o jakich pomyślałam wybierając się do Brześcia – podkreśla Marta, uczestniczka projektu. Ludzie żyjący pod presją polityczną – to pierwsze skojarzenie Agnieszki z Poznania. Alicja natomiast słyszała „legendy o białoruskiej gościnności”. Jeszcze inni sądzili, że to państwo z własnej i nieprzymuszonej woli w pełni uzależnione od Rosji i pozbawione własnej kultury, tradycji i języka.

Prawdy, półprawdy czy bajki?

Na to pytanie starali się odpowiedzieć młodzi Polacy i Białorusini w trakcie wymiany młodzieżowej połączonej z warsztatami filmowymi na Białorusi. Odwiedzili Brześć, Grodno, Nieśwież, Mir i Mińsk oraz okoliczne wsie i mniejsze miejscowości. Uczestnicy projektu stworzyli trzy etiudy dokumentalne: „W spódnicy czy w spodniach” – obraz kobiet na Białorusi, „Jeden dzień” – porównanie życia białoruskiej wsi i prowincji oraz tętniącej życiem aglomeracji miejskiej i „W poszukiwaniu polskości” – reportaż o śladach pozostawionych na terenach dzisiejszej zachodniej Białorusi przez Polaków oraz o ich obecności na tym obszarze dzisiaj.

Na Białorusi najbardziej uderzająca jest czystość i porządek. Drogi są w bardzo dobrym stanie, po obu stronach las od szosy oddziela szeroki pas zieleni, trawa jest zawsze wykoszona. Nawet przystanki na wsiach są kolorowe i pomalowane. Nie tak jak u nas – zwraca uwagę Michał. Nie wiedziałam, że na Białorusi jest tyle lasów, że jest tak zielono! – podkreśla Marta. Polityka władz ma ogromny wpływ na wszystkie sfery życia mieszkańców tego kraju. Z drugiej jednak strony mamy do czynienia z Białorusią dwóch rzeczywistości, w której władza i obywatele żyją razem, a jednak obok siebie. Znaczna część Białorusinów pozostaje w stanie tzw. „emigracji wewnętrznej” – z jednej strony, przestrzegają obowiązującego prawa, ale z drugiej starają się żyć własnym życiem, nie oglądając się na to co robią rządzący – stwierdza Agnieszka.

Oprócz warsztatów filmowych i bezpośrednich rozmów z mieszkańcami uczestnicy projektu mieli okazję poznać Białoruś dzięki specjalnie zaproszonym na tę okazję wykładowcom. Ponadto uczestnicy mieli okazję zobaczyć Puszczę Białowieską, wyruszyć statkiem w rejs po Kanale Augustowskim i odwiedzić miejsca, w których zachowały się ślady materialnej działalności magnackich rodów na terenach obecnej Białorusi, m.in. w: Różanach, Nieświeżu i Mirze.

Dlaczego warto odwiedzić Białoruś?

Bo tereny te są również częścią polskiej historii i kultury. Niektórych w Białorusi pociąga natomiast tajemniczość i nieprzewidywalność.

Teraz, wiem, że organizacja feministyczna na Białorusi może okazać się Białoruskim Związkiem Kobiet, czyli de facto kołem gospodyń miejskich – puentuje Karolina, reżyserka etiudy dokumentalnej, pt. „W spódnicy czy w spodniach”, wykonanej w ramach zrealizowanego przez Caritas projektu.

Spotkanie młodzieży z Polski i Białorusi było możliwe dzięki realizacji przez Caritas Polska i Caritas Diecezji Grodzieńskiej projektu pn. „Śladami zapomnianych dobroczyńców: charytatywna działalność rodzin kresowych polskiego pochodzenia na Białorusi przed II wojną światową”. Projekt był współfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP.

KR/Biełsat/caritas.pl

Zobacz też
Komentarze