Rosja planuje spadek dostaw ropy na Białoruś


Według planów eksportowych ogłoszonych we wtorek Rosja zmniejszy dostawy ropy na Białoruś w czwartym kwartale o 42 procent w porównaniu z ilością, jaka ma być przesłana w trzecim kwartale.

Plany na czwarty kwartał mówią o dostawie 3,1 mln ton ropy

Dostawy w trzecim kwartale mają wynieść 5,3 mln ton ropy, tak więc obcięcie ich do 3,1 mln ton (62 tys. baryłek dziennie) w czwartym kwartale oznacza spadek o 42 procent.

W pierwszych dwóch kwartałach bieżącego roku Białoruś też otrzymała od Rosji po 5,3 mln ton ropy. Nie uzgodniono rocznej wysokości dostaw – Białoruś chciałaby, aby wyniosła ona 23 mln ton, a Rosja obstaje przy 18,5 mln ton.

Rosja we wrześniu zmniejszy dostawy o 400 tys.

Wiceprezes Transnieftu, zarządzającego wszystkimi rurociągami naftowymi w Federacji Rosyjskiej, Michaił Barkow zapowiadał pod koniec sierpnia, że Rosja we wrześniu zmniejszy dostawy ropy naftowej na Białoruś o 400 tys. ton. Potwierdził to później wicepremier Arkadij Dworkowicz, najbliższy współpracownik premiera Dmitrija Miedwiediewa. Zapowiedział również, że zmniejszone dostawy zostaną utrzymane do końca IV kwartału.

Zdaniem moskiewskich mediów ograniczenie dostaw ropy na Białoruś mogło być reakcją na aresztowanie w Mińsku dyrektora generalnego rosyjskiego koncernu nawozów potasowych Urałkalij Władisława Baumgertnera, któremu białoruski Komitet Śledczy zarzuca nadużycie władzy i uprawnień służbowych, co miało spowodować w białoruskim budżecie straty w wysokości co najmniej 100 mln dolarów.

Zgodnie z umową z 2012 roku Białoruś do 2015 roku włącznie otrzymuje rosyjską ropę po preferencyjnej cenie, zbliżonej do ceny na rosyjskim rynku. Część paliw, uzyskanych z rosyjskiej ropy, musi sprzedać na rynku Rosji.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze