„Mińsk miasto obcego słońca” pokaz filmu i debata


W czwartek w ramach Wawa Design Festiwal odbył się pokaz dokumentu Biełsatu „Mińsk miasto cudzego słońca” poświęconego procesowi przekształcania białoruskiej stolicy w sowieckie miasto. W dyskusji po wzięli udział związani z Biełsatem minczanie, oraz polscy architekci, designerzy i aktywiści miejscy.

Mińsk i Warszawa – miasta inaczej odbudowaneWarszawa mogła wyglądać jak Mińsk - tu projekt Ściany Zachodniej Marszałkowskiej Warszawa mogła wyglądać jak Mińsk – tu projekt Ściany Zachodniej Marszałkowskiej

Tytuł dokumentu „Mińsk – miasto obcego słońca” nawiązuje do książki białoruskiego pisarza Artura Klinowa „Mińsk przewodnik po mieście słońca”, która jest nie tylko wspaniałym albumem socjalistycznej architektury, lecz także esejem o burzliwej historii Białorusi, powieścią autobiograficzną i poetycką wizją odrealnionego świata idei.

Na początku debaty porównano losy dwóch miast Mińska i Warszawy. Obydwa zniszczone były ponownie odbudowywane w czasach stalinizmu. W obydwu przypadkach powstały plany odbudowy obwiązującym wtedy stylu socrealistycznym – praktycznie bez liczenia się zachowaną strukturą miasta. Jednak na koniec w warszawie zrealizowano je jedynie częściowo. Mińsk z kolei stał się jak to określi Artur Klinau – miastem dekoracją. Idealnym sowieckim Miastem Słońca.

Burzenie i odradzanie

Podczas dyskusji o historii kilkakrotnego burzenia Mińska opowiedział białoruski projektant Michał Aniempadystau – który przypomniał, że wojny XVII w., które wyludniły Białoruś skończyły się też zniszczeniem Mińska i innych białoruskich miast. Wtedy to według niego, upadła białoruska kultura miejska. Z kolei kolejna fala niszczenia tkanki społecznej miasta to okres po rewolucji bolszewickiej, gdzie rozpoczęto represjonowanie elementów niepewnych klasowo, co miało swoje apogeum w stalinowskich czystkach. Dziś w Mińsku znamy osiem miejsc masowych pochówków ofiar stalinizmu. Okupacja niemiecka oznaczała dla Mińska praktyczne zniszczenie żydowskiej ludności miasta. O wielonarodowym charakterze Mińska niech świadczy fakt, że trzy najbardziej znane książki dziejące się w tym mieście pisane są trzech różnych językach. jest to napisana po polsku „Bandycka TrylogiaSergiusza Piaseckiego, „Tutejsi” białoruskiego pisarza Janki Kupały, oraz napisana w jidysz książka Mosze Kulbaka Zelmienaniers.

Inteligenci w chruszczowkach

Inna Reut – białoruska kuratorka sztuki, pracująca niegdyś również w mińskim muzeum sztuki współczesnej opowiadała o epoce Chruszczowa w Mińsku. Ten okres charakteryzował się gwałtowną urbanizacją miasta – które przyłączało okoliczne wsie i masową budową charakterystycznych chruszczowskich „pięciopiętrówek”. Uczestnicy dyskusji mogli się dowiedzieć o problemach społecznych w szybko zaludniającym się mieście. By zapewnić różnorodność społeczną dzielnic, w każdej chruszczowce osiedlano 15 proc. przedstawicieli inteligencji – która miała podwyższać poziom kultury wśród przyjezdnych. Drugą cechą charakterystyczną dla okresu Chruszczowa była walka z religią. W Mińsku działały jedynie nieliczne cerkwie – mińscy katolicy musieli jeździć 60 km do kościoła w miejscowości Krasnaje – które przez wojną znajdowało się na terytorium Polski. Dwa główne kościoły katolickie zmieniły swoje przeznaczenie. Tzw. Czerwony Kościół na dzisiejszym pl.Kobiety modlące sie przed mińską Katedrą zamienioną  w klub sportowy Kobiety modlące sie przed mińską Katedrą zamienioną w klub sportowy Niezależności został zamieniony jeszcze przed wojną w Dom Kina. Katedrę Najśw. Marii Panny po zburzeniu wież zamieniono na klub sportowy, przed którym na pocz. lat 90 odbywał się modlitewny protest w intencji oddania go mińskim katolikom. Inna Reut podkreślała, że dwa wymienione kościoły jednak miały szczęście.W czasach komunizmu z mapy miasta bezpowrotnie zniknęło wiele innych kościołów i cerkwi.

Młodzi mińscy zapaleńcy

O najmłodszym Mińsku opowiadała dziennikarka Biełsatu Katerina Baruszka-Przybylska – która przedstawiła fenomen najpopularniejszego portalu mińskiego Citydog.by. W Mińsku wokół portalu wytworzyła się grupa aktywistów, którzy organizują alternatywne święto miasta, oprowadzają wycieczki, otwierają kawiarnie.

W debacie również wziął udział Edward Stankiewicz polski inżynier, który uczestniczył w odbudowie Wrocławia. Miasto podobnie jak Warszawie postanowiono odbudować zachowując starą zabudowę. Gość podkreślał, że odejście od socrealizmu w architekturze wynikało nie tylko z kwestii ideologicznych, ale również pojawienia się nowych tańszych technologii, jak np. wielka płyta, które mogły rozwiązać głód mieszkań.

O planowaniu współczesnego miasta razem z jego mieszkańcami opowiadali Janusz Kaniewski doradca prezydenta Gdyni oraz Magda Kalisz szefowa projektu Ogarnij Miasto – która doceniała wysiłki młodych minczan mające na celu kształtowanie oblicza swojego miasta.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze