Sieczyn sojusznikiem Łukaszenki. Rosnieft nie obetnie dostaw ropy na Białoruś


Rosyjski koncern naftowy Rosnieft utrzyma poziom dostaw ropy naftowej na Białoruś – oświadczył w środę w Mińsku szef spółki Igor Sieczyn. Wcześniej strona rosyjska zapowiadała zmniejszenie tych dostaw o 400 tys. ton.

Sieczyn dziękuje Łukaszence

Podczas rozmów z prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką Sieczyn oświadczył: „Przy okazji tego spotkania chcę podziękować panu, a także prezydentowi Federacji Rosyjskiej, rządowi Rosji i Ministerstwu Energetyki, którzy nam pomogli utrzymać poziom dostaw na Białoruś(…). Uważamy, że realizacja kontraktowych zobowiązań to święta zasada biznesu”.

Transnieft tnie dostawy

Wiceprezes państwowego koncernu Transnieft zarządzającego wszystkimi rurociągami naftowymi w Federacji Rosyjskiej Michaił Barkow zapowiadał pod koniec sierpnia, że Rosja we wrześniu zmniejszy dostawy ropy naftowej na Białoruś o 400 tys. ton.

Zdaniem rosyjskich mediów krok ten mógł być reakcją na aresztowanie w Mińsku dyrektora generalnego rosyjskiego koncernu nawozów potasowych Urałkalij Władisława Baumgertnera, któremu białoruski Komitet Śledczy zarzuca nadużycie władzy i uprawnień służbowych, co miało spowodować w białoruskim budżecie straty wysokości co najmniej 100 mln dolarów.

Łukaszenka dziękuję Sieczynowi

Łukaszenka podziękował Sieczynowi za pryncypialne podejście do zobowiązań dotyczących dostaw ropy. Zaznaczył, że ceny tego surowca na rynku światowym są obecnie dość wysokie i w razie dostaw z alternatywnego źródła białoruskie rafinerie straciłyby część zysku.

Sieczyn dodał, że Rosnieft jest zainteresowany rozwijaniem współpracy z Białorusią i przeprowadził rano rozmowy z szefem białoruskiego koncernu Biełnieftiechim Iharem Żylinem. „Uzgadniamy rozwój naszej współpracy we wszystkich kierunkach” – oświadczył.

W pierwszych dwóch kwartałach bieżącego roku Białoruś otrzymała od Rosji po 5,3 mln ton ropy i tyle samo miała dostać w trzecim kwartale. Nie uzgodniono rocznej wysokości dostaw – Białoruś chciałaby, aby wyniosła ona 23 mln ton, a Rosja obstaje przy 18,5 mln ton. Zgodnie z umową z 2012 r. Białoruś do 2015 r. włącznie otrzymuje rosyjską ropę po preferencyjnej cenie, zbliżonej do ceny na rosyjskim rynku.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze