Białoruś ma trudnościach ze zbytem nawozów potasowych


Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka oświadczył we wtorek, że Białoruś ma trudności ze sprzedażą swoich nawozów potasowych, ale zapewnił, że jego kraj jest pełen woli znormalizowania zaistniałej sytuacji.

Od 26 sierpnia w białoruskim areszcie przebywa dyrektor generalny rosyjskiego potentata potasowego Urałkalij Władisław Baumgertner, którego strona białoruska oskarża o „nadużycie władzy i uprawnień służbowych”.

Urałkalij wraz z białoruskim koncernem potasowym Biełaruśkalij tworzył spółkę BKK, która odpowiadała za ponad 40 proc. światowego eksportu nawozów potasowych. Jednak w lipcu rosyjska firma ogłosiła, że zaprzestaje eksportu własnych nawozów za pośrednictwem BKK i wycofuje się z jej akcjonariatu. Spowodowało to spadek cen nawozów potasowych na rynkach światowych.

Biełaruśkalij wizytówką kraju

Problem polega nie tylko na tym, że (Biełaruśkalij) to nasza najważniejsza firma. To także zespół i przedsiębiorstwo, dzięki któremu powstało całe miasto, oraz twarz naszego kraju. Jest to pod każdym względem cenny majątek naszego kraju i powinniśmy go nie tyle nie stracić – bo oczywiście nigdy go nie stracimy i nikomu nie oddamy na zmarnowanie – ile jak najszybciej przekierować na tory, na jakich znajdowało się w swym najlepszym okresie” – oznajmił Łukaszenka.

Podkreślił, że w najlepszych latach kraj uzyskiwał ponad 3 mld dol. ze sprzedaży nawozów potasowych, ale teraz sytuacja jest trudniejsza m.in. ze względu na światowy kryzys. „A działania akcjonariuszy Urałkalija jeszcze bardziej pogorszyły sytuację na międzynarodowym ryku nawozów potasowych” – zaznaczył.

Rosjanie jeszcze powrócą…

Łukaszenka zapewnił, że mimo to stronie białoruskiej zależy na normalizacji sytuacji, i wyraził przekonanie, że Rosjanie „podejmę odpowiednią decyzję, a władze Rosji nie pozostawią bez uwagi tak wielkiej firmy rosyjskiej”.

Wcześniej czy później Rosjanie przyjdą do nas, żeby przywrócić status quo i wcześniejszy stan” – ocenił.

Biełaruśkalij jest drugim pod względem wielkości podatnikiem na Białorusi, po spółce przesyłu gazu Biełtransgaz. W 2011 roku dochód Biełaruśkalija wyniósł 3,2 mld dolarów, a w ciągu 11 miesięcy 2012 roku – 2,5 mld USD, co stanowiło 14,7 proc. wszystkich walutowych dochodów Białorusi.

KR/Biełsat za PAP

Zobacz też
Komentarze