Dyrektor rosyjskiego Urałkalija pozostanie w areszcie


Dyrektor generalny rosyjskiego potentata potasowego Urałkalij Władisław Baumgertner, zatrzymany pod koniec sierpnia na Białorusi, pozostanie w areszcie. Taką decyzję podjął w piątek sąd w Mińsku – poinformował białoruski adwokat biznesmena Dźmitry Haraczka.

Sąd nie przychylił się do skargi adwokatów Baumgertnera na zastosowany wobec niego środek zapobiegawczy w postaci aresztu. Haraczka powiedział, że na rozprawie podano przyczynę, dla której skargę oddalono, ale on nie może jej ujawnić.

Warunki w areszcie są zadowalające

Adwokat dodał, że Baumgertner nie skarży się na warunki panujące w areszcie, a jego stan psychiczny i fizyczny jest dobry. Baumgertner jest w mińskim areszcie KGB od 26 sierpnia. Został zatrzymany na stołecznym lotnisku po rozmowach z premierem Białorusi Michaiłem Miasnikowiczem, na którego zaproszenie przybył do Mińska. Został oskarżony o ”nadużycie władzy i uprawnień służbowych”. Według białoruskiego Komitetu Śledczego on oraz inni przedstawiciele kierownictwa Urałkalija są podejrzewani o spowodowanie strat w białoruskim budżecie o wysokości co najmniej 100 mln dolarów.

Dyrektor generalny Urałkalija jest jednocześnie szefem rady nadzorczej rosyjsko-białoruskiej spółki BKK, która odpowiadała za ponad 40 proc. światowego eksportu nawozów potasowych. Jednak w lipcu Urałkalij ogłosił, że zaprzestaje eksportu własnych nawozów za pośrednictwem BKK i wycofuje się z jej akcjonariatu. Spowodowało to spadek cen nawozów potasowych na rynkach światowych, stwarzając problem finansowy dla Białorusi, gdzie państwowy koncern potasowy Biełaruśkalij jest drugim co do wielkości podatnikiem.

Odwet Kremla może zaboleć

Zatrzymanie Baumgertnera Urałkalij uznał za prowokację. Kreml zażądał jego natychmiastowego uwolnienia. W odpowiedzi na nieprzyjazne działania Mińska Moskwa zapowiedziała zmniejszenie w czwartym kwartale dostaw ropy naftowej na Białoruś, oficjalnie uzasadniając to potrzebą wymiany rur na jednym z odcinków rurociągu Przyjaźń. Wprowadziła też zakaz wwozu trzody chlewnej i wieprzowiny z Białorusi, tłumacząc to przypadkami afrykańskiego pomoru świń na terytorium tego kraju.

KR/Biełsat za PAP

Zobacz też
Komentarze