Biełaruśkalij zawiesza produkcję,


Białoruski potentat na rynku surowców do produkcji nawozów potasowych zawiesił wydobycie na czas nieokreślony. Robotnicy w tym czasie będą otrzymywać 2/3 pensji….

Magazyny zawalone

Jak informuje portal charter97.org powołując się na anonimowego pracownika firmy – magazyny przedsiębiorstwa są przepełnione niesprzedaną produkcją. Wydobycie soli potasowych nie odbywa się ani w jednej kopalni. Jedynie co pewien czas uruchamiane są kopalniane maszyny, by utrzymać je w gotowości.

Klienci odkładają zakupy

Jak podkreślił w rozmowie z Biełsatem, chcący zachować anonimowość pracownik firmy handlującej surowcem potasowym, spadek sprzedaży to bezpośredni efekt zerwania współpracy miedzy Uralkalijem i Biełaruśkalijem w ramach firmy BKK. Klienci spodziewając się spadku cen odkładają zakupy. Rozmówca podkreślił, że w sytuacji, w której moce przerobowe Uralkalija są trzy razy mniejsze niż białoruskiego przedsiębiorstwa, Rosjanie by przetrwać na rynku będą musieli zmniejszyć marże do minimum.

Aresztowanie managera

Miesiąc temu szefostwo Uralkalija poinformowało, że rezygnuje ze współpracy z Biełaruśkalijem w ramach wspólnej firmy handlowej BKK. Rosjanie oskarżyli białoruską stronę o sprzedaż części produkcji własnymi kanałami. W poniedziałek białoruskie władze aresztowały przebywającego w Mińsku dyrektora generalnego Uralkalija Władimira Baumgertniera oskarżając go o machinacje finansowe na szkodę BKK i białoruskiego państwa.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze