Białoruś aresztuje szefa rosyjskiej firmy potasowej


Na Białorusi został aresztowany Władysław Baumgertnier – dyrektor generalny rosyjskiej firmy „Urałkalij”. Zatrzymany od 2011 roku był również szefem Rady Nadzorczej Białoruskiej Kompanii Potasowej tworzącej światowy kartel potasowy. Poprzez białorusko-rosyjska firmę przechodziło 40 procent światowej produkcji potasu koniecznego do produkcji nawozów. 30 lipca br. rosyjska firma poinformowała o zerwaniu współpracy tłumacząc, że Białorusini wbrew umowom sprzedają surowiec po za strukturami BKK.

Nadużył władzy?

Baumgertnier jest podejrzany o nadużycie stanowiska służbowego i narażenie białoruskiego państwa na straty. Niezależne mińskie media wiążą jego zatrzymanie z niedawną głośną sprawą rezygnacji rosyjskiej firmy „Urałkalij” z udziału w Białoruskiej Kompanii Potasowej(BKK). Eksperci przewidują poważny spadek cen eksportowanych przez Białoruś nawozów potasowych. Ten eksport jest jednym z głównych źródeł zaopatrywania Białorusi w walutę. W Mińsku pojawiły się głosy, że rosyjscy menadżerowie pracujący w Białoruskiej Kompanii Potasowej przekazali szereg kontraktów na sprzedaż nawozów rosyjskiej firmie „Urałkalij”.

Zaprosili i aresztowali

Baumgertnier miał przyjechać na zaproszenie białoruskie rządu, który jednocześnie zaprosił m.in. właściciela firmy rosyjskiego oligarchę Sulejmana Kermowa. Ten nie przyjeżdżając najprawdopodobniej uniknął aresztowania, jednak również trafił na celownik Białoruskiego Komitetu Śledczego. Na razie jednak nie białoruskie wołdze nie wysłały za nim międzynarodowego listu gończego poprzez Interpol, inaczej niż w przypadku czterech innych pracowników BKK.

Kilka dni temu dyrektor generalny Białoruskiego przedsiębiorstwa potasowego Białoruśkalij Waler Kirijenko oskarżył Uralkalij o próbę wrogiego przejęcia białoruskiego przedsiębiorstwa.

Cios w plecy

W wywiadzie dla białoruskiej państwowej agencji prasowej Biełta rzecznik prasowy białoruskiego Komitetu Śledczego Pawał Traulko oskarżył menagerów Uralkalija i jednocześnie BKK o chęć wzbogacenia się poprzez machinacje na światowym rynku potasu. Jego zdaniem aresztowani biznesmeni już rok przed wydaniem przez prezydenta Łukaszenkę dekretu o możliwości sprzedaży białoruskiego surowca po za BKK, dążyli do rozbicia współpracy. A właśnie ta decyzja białoruskiego prezydenta miała być powodem zakończenia współpracy między rosyjską i białoruską firmą

Według niego aresztowani wprowadzili w życie chytry plan przewidujący obsadzenie kluczowych rynków (Chin, Indii, Brzyli i Singapuru) BKK ludźmi związanymi z Uralkalijem i kontrolowania przepływających potoków finansowych.

„Nie można wyjaśnić ich działania krótkowzrocznością, błędami, pospiesznymi decyzjami czy emocjami. Fakty, którymi dysponujemy z pełną oczywistością świadczą tym, że przy tej robocie nie było żadnych emocji czy błędów – to była chłodna, pragmatyczna kalkulacja. Wszystko była zaplanowane w najlepszych tradycjach ciosu w plecy. Przy czym ten cios był wykonany zimną krwią i rozmysłem” – dodał.

Biełsat/IAR/Biełapan/Interfaxby

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze