WTA Cincinnati: Azarenka niepokonana


Białorusinka tenisistka Wiktoria Azarenka wygrała turniej WTA na twardych kortach w Cincinnati. W finale pokonała liderkę światowego rankingu tenisistek Amerykankę Serenę Williams 2:6, 6:2, 7:6 (8-6).

Pierwszy set trwał zaledwie 27 minut. Williams zaatakowała od początku i wygrała pierwszy gem serwisowy Białorusinki do zera. Z kolei Azarenka miała w pierwszej fazie meczu duże problemy z returnem, dzięki czemu Amerykanka nie miała kłopotów z wygrywaniem swoich serwisów. Dodatkowo przełamała rywalkę w piątym gemie i ostatecznie w secie zwyciężyła do dwóch.

Początek drugiego seta nie był już tak udany dla młodszej z sióstr Williams. W jej grze pojawiła się nerwowość. Wykorzystała to Białorusinka, która przełamała rywalkę w drugim gemie. Walka między obiema tenisistkami stała się bardziej wyrównana, z dużą liczbą błędów z obu stron. Białorusinka w najważniejszych momentach była jednak skuteczniejsza i wyszła na prowadzenie 4:1.

Następny gem trwał był niezwykle zacięty i trwał aż 19 minut! Nie brakowało w nim zarówno znakomitych zagrań z obu stroń, jak i fatalnych błędów. W końcu po około 30 rozegranych piłkach Williams zdołała obronić swoje podanie. Wydawało się, że to może być kluczowy moment, tym bardziej, że w następnym gemie Amerykanka miała trzy break-pointy. Azarenka jednak się obroniła. W następnym gemie przełamała bardziej utytułowaną rywalkę i po godzinie walki wygrała drugiego seta do dwóch.

W trzecim secie Azarenka miała już piłkę na 5:2, ale Williams nie zamierzała się poddawać. Przełamała Białorusinkę a następnie doprowadziła do tie-breaka. W nim niesiona żywiołowym dopingiem sprzyjającej jej publiczności wyszła z trudnego położenia (2:4), wygrała trzy piłki z rzędu, ale przy stanie 5:4 nagle uciekła jej koncentracja. Popełniła podwójny błąd serwisowy. Chwilę później przegrała dwie piłki i to Azarenka po 2:29 godz. mogła radować się ze zwycięstwa w całym turnieju.

KR/Biełsat za TVP Sport

Zobacz też
Komentarze