Więzień polityczny ma kłopoty ze zdrowiem


Mikołaj Statkiewicz miał stracić przytomność po wizycie więziennym oddziale sanitarnym….

Według żony więźnia politycznego Maryny Adamowicz, w weekend 3-4 sierpnia Statkiewicz niespodziewanie poczuł się gorzej. „Mikołę właściwie pod przymusem w sobotę wieczór przewieziono na blok sanitarny, gdzie wykryto podwyższone ciśnienie. To dziwne, bo Mikoła miał zawsze niezmienne ciśnienie. W wyniku takiej pomocy pogorszyło mu się. Po obudzeniu następnego ranka upadł na ziemię. Wtedy pomoc przyszła dopiero po 20 minutach nieustannego walenia w drzwi przez sąsiada w celi” – napisała na swoim profilu Facebook Adamowicz.

Następnego dnia Statkiewiczowi miano skonfiskować list jaki napisał do żony. Jej zdaniem to dowód, że administracja więzienna chciała, by informacja o dziwnych przypadkach ze zdrowiem więźnia dotarła do jego niej jak najpóźniej .

Adamowicz podkreśla, że więzienne władze utrudniają korespondencję więzieniem. W urodziny przekazano mu jedyny 2 pocztówki od rodziny, choć z informacji z danych uzyskanych ze strony europosła Marka Migalskiego – do uwięzionego polityka z całego świata miało przyjść kilkaset listów życzeniami. Jej zdaniem, władze usiłują wywrzeć wrażenie, że wszyscy o Statkiewiczu zapomnieli.

Statkiewicz wróg reżimu nr. 1

Mikoła Statkiewicz były kandydat na prezydenta w wyborach w 2010. Jest liderem Socjaldemokratycznej Partii (Hramada). Został skazany na 6 lat kolonii karnej –białoruski reżim uznał go za głównego organizatora „masowych niepokojów społecznych” podczas opozycyjnej demonstracji po wyborach prezydenckich w grudniu 2010 r.

Statkiewicz dotychczas nie napisał prośby o ułaskawienie do prezydenta Łukaszenki, przez co, zdaniem jego żony Maryny Adamowicz, zaostrzono mu warunki odbywania kary, przenosząc z kolonii karnej do więzienia.

Jb/Biełsat

www.beslat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze