Białoruscy żołnierze na Święcie Wojska Polskiego


W warszawskiej paradzie z okazji Święta Wojska Polskiego i rocznicy Bitwy Warszawskiej udział wzięli rekonstruktorzy ubrani historyczne mundury białoruskiego 1 Słuckiego Pułku Strzelców. Był to białoruski odział, który uczestniczył w wojnie polsko z bolszewikami po stronie Polaków.

Defilada sojuszników

Oprócz Białorusinów w paradzie wzięli udział rekonstruktorzy ubrani w mundury innych zagranicznych formacji sojuszniczych. Byli i amerykańcy piloci z 7 Eskadry Myśliwska im. Tadeusza Kościuszki, żołnierze wojsk ukraińskiego atamana Semena Petrlury oraz rosyjscy kozacy. Defiladę, w której udział wzięło ponad 200 osób przyjmował przed Belwederem prezydent Bronisław Komorowski, pierwsza dama i przedstawiciele rządu.

W białoruskie mundury przebrało się pięciu uczestników parady – dwóch Białorusinów i trzech Polaków. Na uniformach jeszcze carskiej armii umieszczono biało-czerwono-białą symbolikę a na czapkach znak pogoni. Podobieństwo do rosyjskich żołnierzy sprawiło, że białoruscy żołnierz zostali uznani przez publiczność za przedstawicieli agresora.

Białorusini i rok 1920

W sierpniu 1920 r. w Warszawie znaleźli schronienie przedstawiciele Białoruskiego Komitetu Narodowego i rady Białoruskiej Republiki Ludowej m.in. Wacław Iwanowski, Kuźma Ciareszenka i Bronisłau Taraszkiewicz. Po polskiej stronie wałczyły również wojska gen. Stanisława Bułaka-Bałachowicza. To on właśnie i słuccy powstańcy, do których zaliczali się żołnierze 1 Pułku Strzelców walczyli z bolszewikami jesienią 1920 r. Wtedy gdy linia frontu ustabilizowała się gen. Bałachowicz przebił się na tereny zajęte przez bolszewików, by dołączyć do powstańców. Białorusi jednak ponieśli porażkę, żołnierze gen Bałachowicza i słuckiego pułku przesłali na polską stronę gdzie zostali rozbrojeni.

„Powstanie Słuckie to prawdziwa duma Białorusinów. Wtedy praktycznie bez wsparcia, gdy nikt nie mówił o niepodległości Białorusi oni powstali i głośno powiedzieli – że mamy prawo do twojego kraju, do swojej władzy, mamy prawo być ludźmi. Jesteśmy tu by uszanować pamięć nie tylko Polaków, którzy walczyli za swoją wolność, ale również tych Białorusinów, którzy nie bali się wystąpić o swoje”powiedział Biełsatowi Andrej Radkou – jeden z rekonstruktorów uczestniczących w czwartkowej defiladzie.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze