Niezależny aktywista sądzi się z ideologami w sprawie uczczenia rocznicy powstania 1863


Wiktar Syryca – aktywista, który za zorganizowanie społecznych obchodów rocznicy bitwy powstania styczniowego pod Miławidami został skazany na karę grzywny – pozwał do sądu lokalnych urzędników.

Obiecali – nikt nie przyszedł

Na początku maja baranowiccy urzędnicy z wydziału ideologii dwukrotnie odmówili Syrycy zgody na zorganizowane 150-lecia jednej z większych potyczek powstania styczniowego na terytorium b. Wielkiego Ks. Litewskiego – bitwy pod Miławidami . Tłumaczyli, że sami zorganizują obchody, które wyznaczyli dokładnie na godzinę proponowana przez aktywistę. Poinformowali o tym nawet na łamach lokalnej gazety „Nasz Kraj”. Gdy o wyznaczonej godzinie 3 czerwca Syryca i około 100 gości przyjechało na miejsce okazało się, że nikt na nich nie czeka. Wzięli sprawę w swoje ręce i sami zorganizowali obchody. Na miejscu pojawiła się milicja, która spisała „samozwańczych organizatorów. 2 lipca br. Syryca został skazany na 2 mln rubli grzywny (ok. 700 pln) za zorganizowanie nielegalnego zgromadzenia. Nie pomogły tłumaczenia, że wziął udział w oficjalnych obchodach na które nikt nie przyszedł z oficjalnych władz.

Pogoda popsuła uroczystość

Syryca w tej sytuacji postanowił sam pozwać do sądu gazetę wydawaną przez baranowickich urzędników za oszukiwanie czytelników. Na drugą rozprawę 9 sierpnia zostali wezwani lokalni urzędnicy, którzy zdumionemu aktywiście wytłumaczyli, że przełożyli oficjalne obchody na 2,5 godziny wcześniej…z przyczyn pogodowych. A, że decyzja zapadła w ostatniej chwili nie udało się o tym poinformować czytelników gazety.

„Zwrócicie pieniądze i przeproście”

Syryca tymczasem domaga się od urzędników zwrotu pieniędzy za wynajem autobusu, którym na obchody przyjechali miłośnicy historii i zrekompensowania mu grzywny jaką nałożyli na niego sędziowie. Dodatkowo chce, by na łamach gazety pojawiły się przeprosiny za oszukanie czytelników. Sędzia zaproponowała polubowne załatwienie sprawy, na co aktywista się nie zgodził. Kolejna rozprawa odbędzie się 26 sierpnia.

Dnia 3 czerwca 1863 r. pod Miławidami doszło do jednej z większych bitew powstania styczniowego na Białorusi i Litwie. 800 osobowy oddział płk Aleksandra Lenkiewicza i Aleksandra Jundziłła, naczelnika wojennego powiatu Słonimskiego starł się z oddziałem wojsk rosyjskich dowodzonych przez płk Bułharyna. Powstańcy zyskali przewagę i dopiero przybycie posiłków rosyjskich zmusiło ich do odwrotu.

Jb/Biełsat/ http://www.gazetaby.com

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze