Ciężka praca księdza – „szpiega” (foto, wideo)


O kościele w miejscowości Marina Gorka wiedzą wszyscy, nawet prawosławni i ateiści. Jednak o aresztowaniu księdza Władysława Lazara, który praktycznie własnymi rękami zbudował tę świątynię, nie słyszał prawie nikt.

Dziennikarze Biełsatu postanowili na własne oczy zobaczyć, co udało się wybudować oskarżonemu o szpiegostwo duchownemu. W ubiegłym tygodniu matka księdza w wywiadzie dla białoruskiej niezależnej gazety „Nasza Niwa” zasugerowała, że syna aresztowano właśnie za budowę kościoła.

Wrobiono go. On wybudował taki ładny kościół, a oni (władza – red.) zaczęli się go czepiać, skąd miał pieniądze na budowę” – powiedziała pani Janina.

Rodzice księdza opowiedzieli dziennikarzom Biełsatu, że syn żył bardzo skromie: sześć lat chodził w jednym ubraniu, jak się rozpadały mu buty – przywoził je naprawiać do ojca. Księdzu pomagała jego siostra Janina. Wspomina, jak przed kościołem brat chciał zbudować fontannę i grotę z figurą Matki Boskiej. {movie}Siostra księdza Lazara Janina opowiada o budowie kościoła |left|11966{/movie}

Zrobię taką, jaką widziałem w Polsce. Była taka ładna. Tutaj też muszę taką zrobić”, – wspomina słowa brata kobieta – „ Posiał trawę, wyłożył ścieżki. Pomagałam mu, wspólnie wykopaliśmy dół pod fontannę. Taczkami woziliśmy kamienie. Władek własnymi siłami 40 taczek w ciągu jednego dnia przywiózł. Potem wszystko wyścielił folią, obłożył kamieniami, zainstalowaliśmy specjalne naczynie dla wody. Jak skończyliśmy to był taki szczęśliwy, patrząc na nasze dzieło, mówił, że spełniło się jego marzenie”, – powiedziała Biełsatowi siostra księdza Lazara. Nawet rodzice – starsi, schorowani ludzie wybrali się do Marinej Gorki by zobaczyć, co wybudował syn.

Pracę księdza doceniono na górze, właśnie dlatego na początku tego roku biskup zaproponował księdzu Władysławowi objęcie probostwa w parafii p. w. Zesłania Ducha Świętego w Borysowie, gdzie trzeba było od podstaw zająć się budową kościoła parafialnego. W Borysowie ksiądz Lazar przepracował niespełna miesiąc. Od początku czerwca duchowny przebywa w mińskim areszcie śledczym KGB pod zarzutem szpiegostwa na rzecz obcych państw.

Karolina Rusinowicz/Biełsat

Zobacz też
Komentarze