Jest nowy pomysł na ochronę żubrów, ale brakuje pieniędzy


Naukowcy ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie i leśnicy starają się o pieniądze na dzierżawy łąk, paszę i monitoring genetyczny, aby skuteczniej chronić żubry w północno-wschodniej Polsce od 2014 r.

M.in. dzierżawienie łąk od prywatnych właścicieli w rejonie Puszczy Białowieskiej, ich koszenie, zbieranie siana, zakup paszy i dokarmianie żubrów zimą, a także budowę wodopojów, nadzór weterynaryjny i monitoring genetyczny zakłada nowy projekt „Rozwój metapopulacji żubra w północno-wschodniej Polsce”.

Koszt wszystkich tych działań oszacowano na 3,8 mln zł, z czego 3,3 mln zł ma pochodzić z tzw. funduszy norweskich. Wniosek o finansowanie projektu został już złożony do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Naukowcy i leśnicy liczą na to, że uda się pozyskać środki na realizację projektu w latach 2014-2016.

Nowy projekt zakłada również, że w województwie podlaskim oraz w części warmińsko-mazurskiego może być pięć populacji żubrów. Na terenie Nadleśnictwa Żednia miałoby powstać nowe stado żubrów, zaś w Nadleśnictwie Supraśl – zagroda pokazowa.

Naukowcy chcą też przygotowywać teren i lokalną społeczność do ewentualnej obecności żubra w Puszczy Augustowskiej oraz zweryfikować możliwość zasiedlania żubrów w Puszczy Rominckiej.

Obecnie największe stado żubrów, liczące około 500 osobników bytuje w Puszczy Białowieskiej. Po około 100 osobników liczą też stada w Puszczy Knyszyńskiej i Boreckiej.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze