Białoruski Sąd Najwyższy walczy ze swobodą stowarzyszania


Przekonali się o tym aktywiści organizacji „O sprawiedliwe wybory”, których wniosek został odrzucony przez urzędników , pod pretekstem, że lista założycieli została wpisana ręcznie. Sędziowie przechylili się do takiej argumentacji…

Białoruskie władze konsekwentnie od lat nie zgadzają się na zarejestrowanie nowych organizacji niezależnych. Za działalność w nich grozi nawet odpowiedzialność karna. Sąd Najwyższy Białorusi odrzucił skargę komitetu organizacyjnego organizacji „O sprawiedliwe wybory” na decyzje urzędników ministerstwa sprawiedliwości, którzy nie zgodzili się na rejestracje organizacji nie tylko z powodu napisanej odręcznie listy założycieli. Organizacja miała napisać w swoim statucie, że będzie zajmować się organizacją szkoleń i koncertów. A do tego, zdaniem urzędników, potrzebna jest licencja. Aktywiści podkreślili, że chcieli złożyć podanie o wydanie odpowiednich licencji dopiero po otrzymaniu rejestracji państwowej – co wydawało się im logicznym rozwiązaniem. Przypominają również, że przy poprzedniej próbie rejestracji nikt nie miał do nich pretensji o ręczne wpisanie listy organizatorów.

Zdaniem jednego z liderów organizacji Siarheja Kaljakina – odmowa rejestracji to próba zakazania obywatelom prowadzenia nadzoru nad urzędnikami łamiącymi ich prawo do uczciwych wyborów. Organizacja zajmuje się od lat monitorowaniem wyborów do białoruskich władz przy pomocy kilkuset obserwatorów społecznych.

Poprzednim razem w 2011 r. białoruskie ministerstwo sprawiedliwości odrzuciło prośbę o rejestrację pod pretekstem, że przedstawione dokumenty były sfałszowane i w rzeczywistości spotkanie grupy inicjatywnej nigdy się nie odbyło. Najwyższy Sąd nie zgodził się wtedy na dołączenie do akt sprawy nagrania wideo zebrania dokumentującego jego przebieg.

W 2005 r. do białoruskiego kodeksu karnego został wprowadzony art. 193.1 przewidujący karę do 2 lat więzienia za działalność w niezarejestrowanej organizacji.

Jb/Biełsat/Biełapan

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze