Białoruś głównym dostawcą nielegalnego tytoniu


Na tytoniowym czarnym rynku rośnie popularność skrętów. Od początku tego roku celnicy przechwycili więcej nielegalnego tytoniu niż przez cały 2012 rok. Jak wynika z danych Służby Celnej, do 20 czerwca w 2013 roku ujawniono 306 ton tytoniu do palenia, a w całym poprzednim roku było to 260 ton. Dla porównania, w tym samym okresie tego roku przechwycono 230 mln sztuk papierosów, a w całym 2012 roku – 599 mln szt, informuje „Puls Biznesu”.

Według danych firmy badawczej Almares, ok. 15 proc. palonych w Polsce papierosów pochodzi z przemytu, a na „ścianie wschodniej” to często powyżej 50 proc.

Najwięcej nielegalnych produktów tytoniowych wjeżdża do Polski z Białorusi (bezpośrednio lub przez Litwę). Tam jedna paczka średnio kosztuje około 4, 5 złotego. W Polsce już ponad 12 złotych, a Wielkiej Brytanii prawie 40 złotych. Dlatego w kwietniu br. Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego zaapelowało do resortu finansów o zaostrzenie polityki. W dokumencie, skierowanym do szefa Służby Celnej Jacka Kapicy, organizacja proponuje, by umożliwić Służbie Celnej samodzielne prowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych, podwyższyć minimalne kary za nielegalną produkcję i obrót wyrobami tytoniowymi, czy też wprowadzić obligatoryjny przepadek przedmiotów służących do popełniania przestępstw.

Izba Celna w Olsztynie wskazuje też, że tego roku wyraźnie wzrosła liczba prób przemytu na granicy z Obwodem Kaliningradzkim.

KR/Biełsat/ PAP/arch.

Zobacz też
Komentarze