Białoruskie bazary wstrzymały pracę – to protest przeciwko Unii Celnej


W proteście biorą udział właściciele straganów na bazarach w Mohylewie, Grodnie, Mozyrzu, Baranowiczach Nowopołocku.

W poniedziałek 24 czerwca br. Forum Przedsiębiorców – organizacja zrzeszająca drobnych biznesmenów podjęło decyzje o przeprowadzeniu ogólnobiałoruskiej akcji strajkowej. Ma to być protest przeciwko wprowadzeniu na podstawie przepisów o stworzeniu Unii Celnej Białorusi, Rosji i Kazachstanu obowiązku certyfikacji towarów sprowadzanych z zagranicy.

Bez certyfikatu nie ma handlu

Nowe reguły certyfikacji towarów przemysłu lekkiego miały wejść w życie od 1 stycznia br., jednak władze Białorusi uzyskały w Moskwie pozwolenie na okres przejściowy – do 1 lipca. Reguły te przewidują, że na terytorium Unii Celnej można będzie sprzedawać jedynie te wyroby przemysłu lekkiego, które posiadają jednolity certyfikat jakości wydawany przez państwowe organa certyfikacji trzech krajów członkowskich.

Handel z Polską – utrudniony

W myśl nowych przepisów, w razie braku certyfikatu to sprzedawca będzie zobowiązany do dostarczenia trzech jednostek towaru na ekspertyzę państwową. Towar ten ulegnie zniszczeniu podczas ekspertyzy – i do sprzedawcy już nie wróci.

Przedstawiciele białoruskich przedsiębiorców zwracają uwagę na fakt, że o ile nie stanowi to żadnego problemu dla dużych sieci handlowych, ponieważ operują oni dużymi partiami towaru, to dla niewielkiego sklepiku z odzieżą, które zaopatrują się między innymi w Polsce, może oznaczać spore utrudnienia w działaniu. Poza tym konieczność zniszczenia trzech sztuk towaru z każdej niewielkiej partii nieuchronnie będzie prowadziła do wzrostu cen i obniżenia konkurencyjności.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze