Święto Kultury Białoruskiej w Białymstoku ściągnęło tłumy


Białostoczanie tłumnie stawili się w niedzielne popołudnie na placu przed białostockim Teatrem Dramatycznym. Zorganizowano tam doroczne Święto Kultury Białoruskiej. Były koncerty zespołów z Polski i Białorusi (zaśpiewali m.in. laureaci konkursów piosenki białoruskiej dla dzieci i dorosłych), do tego kiermasz książek i twórczości ludowej autorstwa twórców, którzy tworzą zarówno tu, jak i za wschodnią granicą. Święto Kultury Białoruskiej zorganizowało Białoruskie Towarzystwo Społeczno-Kulturalne w Polsce.

Cel corocznych spotkań to z jednej strony okazja do spotkań mniejszości narodowej, a z drugiej – popularyzacja kultury białoruskiej wśród mieszkańców miasta.

Przewodniczący BTSK Jan Syczewski, pytany o sytuację kultury mniejszości białoruskiej w Polsce, ocenia, że nie jest źle z punktu widzenia rozwoju amatorskiego ruchu artystycznego, a także biorąc pod uwagę zainteresowanie publiczności imprezami. Zwrócił jednak uwagę na niewystarczające – jego zdaniem – finansowanie takich przedsięwzięć z budżetu państwa. Pytany o asymilację mniejszości białoruskiej Syczewski powiedział, że „pewnym procesom przeciwdziałać się nie da, do końca i radykalnie”. „Ale robimy, co możemy. Asymilacja w dużych miastach, w szczególności w Białymstoku, jest galopująca. Nie ma asymilacji religijnej w wymiarze masowym – Białorusini w zdecydowanej większości wyznają prawosławie – ale kulturowa, narodowa jest, niestety” – podkreślił Syczewski. Dodał, że cieszy jednak, iż dużo dzieci „chwyta się tej kultury”.

KR/Biełsat/bialystok.gazeta.pl

Zobacz też
Komentarze