Władze Mińska znów chcą odebrać kościół protestanckiej wspólnocie


Mińskie władze od 8 lat usiłują pozbyć się protestantów, którzy wyremontowali budynek porzuconej kołchozowej obory i zamienili go w nowoczesny kościół.

W czwartek Sąd Gospodarczy Mińska wysłał zawiadomienie do rady mińskiej protestanckiej wspólnoty „Nowe Życie”, w którym informuje, że w ciągu 7 dni wspólnota ma opuścić zajmowany przez nią budynek w Mińsku przy ulicy Kowaliowa. Inicjatorem wysiedlenia wspólnoty wystąpiło Kierownictwo spraw komunalnych dzielnicy Moskiewska białoruskiej stolicy. Jego pozew przeciwko wspólnocie jest datowany na 29 maja br.

Władza nie odpuszcza

To ponowna próba władz miasta odebrać wspólnocie wyznaniowej budynek byłej fermy krów, przerobiony wysiłkiem wiernych na nowoczesny kościół. Ostatnia taka próba była podjęta w listopadzie ubiegłego roku i zakończyła się wycofaniem się władz z tego zamiaru w obliczu wielkiego społecznego oporu.

Jak powiedział w piątek Biełsatowi prawnik wspólnoty Siarhiej Łukanin, niestety, wiernym pozostaje już tylko modlitwa i organizowanie wsparcia społecznego. Po 33 posiedzeniach sądowych w przegranych z władzami miasta procesach, droga prawna obrony przekazanego niegdyś wspólnocie budynku, a następnie bezprawnie odebranego, została wyczerpana.

Według prasy opozycyjnej, prawdopodobną przyczyną determinacji władz miasta w odebraniu budynku wspólnoty wyznaniowej jest dobrze położona działka pod nim, która mogłaby zostać sprzedana do celów budowlanych. Zdaniem Siarhieja Łukanina, dopóki budynek będzie pozostawał w formalnej własności Kierownictwa spraw komunalnych dzielnicy Moskiewska, próby odebrania budynku wspólnoty będą się powarzać.

8 lat walki

Kościół 10 lat temu wyremontował i zamienił na miejsce spotkań otrzymaną od państwa oborę – pozostałość po zamkniętym podmińskim kołchozie. Problemy kościoła rozpoczęły się w 2005 roku, gdy nieruchomość zajmowana przez kościół znalazła się w granicach Mińska. Władze zaczęły oskarżać wspólnotę o niezgodne z przeznaczeniem wykorzystywanie budynku i o zanieczyszczenie terenu materiału ropochodnymi. W 2006 roku wierni rozpoczęli głodówkę w obronie wspólnoty. Wtedy otrzymali również wsparcie ze strony przedstawicieli białoruskiej opozycji. Przedstawiciele krajów EU wezwały Białoruś do poszanowania praw religijnych obywateli. W ciągu 20 lat istnienia kościoła otrzymał 33 pozwów sądowych. Pastor Wiaczesłau Hanczarenka i reprezentujący wspólnotę prawnik Siarhej Łukanin niejednokrotnie podlegali naciskowi ze strony władz.

Biełsat jest producentem reportażu o wspólnocie religijnej „Nowe Życie”

Michał Janczuk (TV Biełsat)

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze