Władze nie chciały uczcić powstańców 1863 r. – Białorusini zrobili to sami (fotoreportaż)


W uroczystości rocznicy bitwy pod Miławidami (w Rejonie Brzeskim) wzięło udział 150 osób, mimo, że lokalne władze dwukrotnie nie wydały zgody na zorganizowanie spotkania pod pomnikiem poległych tłumacząc, że tego samego dnia o tej samej porze same przygotują obchody.
Просмотреть увеличенную карту

Pod kaplicą postawioną na cześć poległych w niedzielę o godz. 12.30 zebrało się ok. 150 osób, jednak okazało się, że nikt z władz nie przyszedł. Zgromadzeni zatem postanowili wziąć sprawę w swoje ręce. Na początku krótkie przemówienie wygłosił przebrany w szlachecki strój lokalny działacz społeczny Wiktar Syryca, który przypomniał, że lokalny wydział kultury sam miał zorganizować uroczystość w dniu i o godzinie wskazanej przedtem przez aktywistów. „Przyjechaliśmy w ten dzień i jak widzicie ich tu nie ma” – dodał.

Wiersz ku czci powstańców przeczytał historyk Jazep Januszkiewicz. Ludzie składali kwiaty pod kaplicą i kamieniem pamiątkowym. Aktywiści opozycyjnej Białoruskiej Socjal-Demokratycznej Hramady przynieśli ze sobą historyczne biało-czerwono-białe flagi Białorusi.

Drogówka interweniuje

Uczestnicy spotkania przyjechali dwoma autobusami i w dziesiątkach aut prywatnych, które zaparkowali na skraju drogi, przy której stoi pomnik. W trakcie uroczystości niespodziewanie pojawili się funkcjonariusze drogówki, którzy zaczęli zgromadzonym grozić mandatami za rzekome parkowane w miejscu niedozwolonym, Dlatego organizatorzy zaproponowali, by przenieść się do pobliskiej siedziby Towarzystwa Mowy Białoruskiej we wsi Rusina i tam kontynuować uroczystości.

Piknik z historią i powstańczą kaszą

Na nowym miejscu krótkie wykłady wygłosili zaproszeni historycy i krajoznawcy. Uczestnicy zostali poczęstowani „powstańczą kaszą” którą dostarczył baranowicki przedsiębiorca Mikoła Czrnowus. W spotkania wystąpili białoruscy bardowie Zmicier Bartosiuk i Wiktar Szałkiewicz przebrani w stroje z epoki. Członkowie baranowickiego klubu rekonstrukcji historycznej pokazali krótki spektakl pt. „Szlachecka placówka”

Jak nie uczcić pamięci powstańców

„Bardzo przyjemnie zobaczyć, że tyle osób przyjechało, by złożyć hołd Kastusiowi Kalinowskiemu (wodzowi powstania na Litwie i Białorusi –red.) i pamięci naszych przodków, którzy walczyli za wolna Białoruś. Niestety władze nie zorganizowały żadnej uroczystości i do tego zrobiły wszystko by taka się nie odbyła” – podkreślił aktywista Hramady Walancin Łazarenkau.

Dnia 3 czerwca 1863 r. pod Miławidami doszło do jednej z większych bitew powstania styczniowego na Białorusi i Litwie. 800 osobowy oddział płk Aleksandra Lenkiewicza i Aleksandra Jundziłła, naczelnika wojennego powiatu Słonimskiego starł się z oddziałem wojsk rosyjskich dowodzonych przez płk Bułharyna. Powstańcy zyskali przewagę i dopiero przybycie posiłków rosyjskich zmusiło ich do odwrotu.

JB/KB/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze