Szef programów informacyjnych Biełsatu członkiem Rady Białoruskiej Republiki Ludowej


Aleś Dzikawicki jest najmłodszym członkiem białoruskiego rządu na wychodźcie działającego nieprzerwanie od 1917 r.

Białorusini się nie poddają

Rada jest działającym w Pradze emigracyjnym organem Białoruskiej Republiki Ludowej – pierwszego białoruskiego państwa, które jednak nie przetrwało i ostatecznie w wyniku pokoju ryskiego zostało podzielone miedzy Polskę a Rosję Radziecką. Cześć działacze BNR nie pogodziła się z taką sytuacją i udała się na emigrację, by sformować rząd na uchodźstwie, który nieprzerwanie działa do dziś. Formalnie Rada zachowała powołana w 1917 radą I Wszechbiałoruskiego Kongresu, na początku działała Mińsku, Wilnie i Grodnie, a po ustaleniu granic przeniosła się do litewskiego Kowna, następnie do do czeskiej Pragi. Politycznie organ zajmował antysowieckie i antypolskie stanowisko uznając, że obydwa państwa dokonały w 1921 r. rozbioru Białorusi.

Pod drugiej wojnie światowej działacze białoruscy przenieśli się do Niemiec Zachodnich potem do Paryża i Nowego Jorku, by uniknąć aresztowania przez sowieckie władze. Przy ich wparciu powstała w 1954 r. Białoruska Sekcja Radia Wolna Europa. Obecnie na czele rady stoi białoruska lingwistka i działaczka narodowa Iwonka Surwiłła, która Białoruś opuściła jeszcze w 1944 r.

Ze statutu Rady

Rada Białoruskiej Republiki Ludowej – jest najwyższą instytucją i jedynym prawnym przedstawcielelem suwerennych praw narodu białoruskiego, ogłoszonych w Akcie 25 kwietnia 1918 r., potwierdzonych III Ustawą Konstytucyjną BNR. Rada BNR wykonuje funkcję państwowego prawodawcy i rządu na emigracji.

Rada BNR składa się z 80 członków. Kandydatów proponują pisemnie białoruskie polityczne i obywatelskie organizacje – zgodnie z Aktem 25 marca i również niezorganizowane grupy niezależnych Białorusinów.

Wszystkich członków Rady BNR obowiązuje pełna tajemnica w sprawach szczególnej wagi. Zdrada takiej tajemnicy niesie za sobą następstwa tak jak w przypadku zdrady tajemnicy państwowej i pociąga odpowiedzialność przed Sądem Rady BNR.

Rząd na uchodźstwie to nie fikcja

Na zarzut, że Rada może być uznana za strukturę fikcyjna Dzikawicki podkreślił, że istnienie rządu na uchodźstwie nie jest niczym dziwnym i podał przykład polskiego rządu na uchodźstwie, który w 1990 r. formalnie przekazał swoje pełnomocnictwa nowym demokratycznym władzom. Szef informacji Biełsatu widzi swoja rolę w Radzie w tłumaczeniu zagranicznymAleś Dzikawicki podczas z jednej akcji ulicznych w Pińsku w l. 90Aleś Dzikawicki podczas z jednej akcji ulicznych w Pińsku w l. 90 dziennikarzom i politykom sytuacji na Białorusi. Aleś Dzikawicki zanim rozpoczął pracę w Biełsacie pracował jako dziennikarz Radia Swoboda, a także był działaczem społecznym w rodzinnym Pińsku.

jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze