Na Białorusi wchodzi w życie dekret w sprawie wynajmu mieszkań


W sobotę wchodzi w życie dekret prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki zakazujący wynajmu mieszkań wybudowanych za preferencyjny kredyt. Mieszkań nie będzie można wynajmować do czasu spłacenia wszystkich rat.

Zgodnie z podpisanym w czwartek dekretem wydłużono też okres obowiązywania zakazu sprzedaży takich mieszkań z roku do pięciu lat, od momentu przedterminowej spłaty kredytu. Według dekretu mieszkań zbudowanych za preferencyjny kredyt nie będzie można wynajmować do czasu jego spłacenia, o ile nie wyrażą na to zgody władze lokalne.

Organy państwowe dopilnują

Miejscowe organy wykonawcze i kierownicze oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych zobowiązano do systematycznego nadzorowania realizacji zapisów ustawy. W razie ich złamania grozić będą kary administracyjne do 3 mln rubli białoruskich (ok. 1130 zł). Dekret wprowadza zasadę, że obywatele Białorusi i członkowie ich rodzin będą mogli skorzystać z państwowego wsparcia w postaci preferencyjnego kredytu mieszkaniowego czy jednorazowego dofinansowania. Wyjątek stanowić będą wielodzietne rodziny w razie narodzin kolejnego dziecka. Zniesiono też możliwość przyznawania jednorazowego dofinansowania na spłatę preferencyjnych kredytów młodym rodzinom oraz mieszkającym i pracującym na wsi.

Koszty wynajmu mieszkań nieustannie rosną

We wrześniu ubiegłego roku prezydent Łukaszenka mówił o odbieraniu mieszkań, kupionych za preferencyjny kredyt, osobom, które potem je wynajmują. Według agentów handlu nieruchomościami zakaz wynajmowania mieszkań do czasu spłaty kredytu znacznie skomplikuje sytuację osób, które wynajmowały lokale po to, by spłacić kredyt, i może doprowadzić do dalszego wzrostu cen wynajmu.

Państwo preferencyjnych kredytów

Na Białorusi prawo do preferencyjnego kredytu na budowę mieszkania mają liczne grupy obywateli. W Mińsku wojskowym przysługuje 5-procentowy kredyt spłacany przez 20 lat, a rodzinom wielodzietnym – kredyt 1-procentowy nawet na 40 lat. Inne grupy, które mogą zaciągnąć preferencyjne kredyty, to m.in. młode małżeństwa z dwójką dzieci, rodziny z niepełnosprawnym dzieckiem, sędziowie i prokuratorzy czy osoby, które otrzymały stypendium prezydenta dla utalentowanej młodzieży.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze