USA zdejmuje sankcje z białoruskiego producenta broni


Departament Stanu 24 maja br. umieścił na swojej stronie spis przedsiębiorstw objętych sankcjami – na liście nie ma przedsiębiorstwa Biełtecheksport kontrolowanego przez bliskiego Łukaszence biznesmena Uładzimira Piefciewa. Firma trafiła na czarną listę w maju 2011 r.

Zdaniem amerykańskich władz Biełtecheksport współpracując z reżimami Syrii, Korei Płn. i Iranu miał przyczyniać się do rozpowszechnia broni masowego rażenia oraz systemów rakiet balistycznych, a także eksportować lub otrzymywać towary znajdujące się na listach objętych międzynarodową kontrolą.

Spotkanie w Waszyngtonie

Wykreślenie firmy z czarnej listy to prawdopodobnie efekt spotkania przedstawicieli białoruskiej firmy z urzędnikami Departamentu. Białorusini rok temu wysłali do Waszyngtonu pakiet dokumentów nt. działalności przedsiębiorstwa. 4 kwietnia br. Z przedstawiciele firmy spotkali się z Pamelą Durkheim – dyrektorem ds. proliferacji broni rakietowej, chemicznej i biologicznej i jej zastępcą Ralphem Palmerem. Firma miała przedstawić wyniki audytu prowadzonych przez „największe kancelarie prawne” z UE i USA oraz firmę konsultingową KPMG.

Sankcje USA przewidują, że państwowe instytucje przez dwa lata nie mogą współpracować z podejrzanymi firmami. Razem z Biełtecheskportem do spisu przedsiębiorstw objętych sankcjami dwa lata temu trafiła również państwowa białoruska firma produkująca optykę wojskową BiełOMO.

UE też ma oko na Piefciewa

W czerwcu 2011 r. również Rada Unii Europejskiej wprowadziła sankcje wobec Biełtecheksportu i dodatkowo dwóch innych firm należących do Piefciewa – firmy bukmacherskiej Sportpari oraz BT Telekomunikacja. Biznesmenowi zarzucono sponsoring Łukaszenki i jego rodziny. Piefcieu otrzymał również zakaz wjazdu na teren Wspólnoty.

Jb/Biełsat/Biełapan/Tut.by/bte.by

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze