W Homlu użytkownicy języka białoruskiego dostają zniżki


Pewien producent mebli z Homla na wschodzie Białorusi proponuje klientom zniżkę za złożenie zamówienia w języku białoruskim – poinformował w czwartek państwowy dziennik ”Zwiazda”.

Reklama siłą napędową

Na ulicach Homla pojawiły się bilbordy z informacją, że klientom, którzy mówią w języku białoruskim, oferowana jest zniżka wysokości 10 proc. ”Na swojakach nie zarabiamy” – głosi reklama.

Pomysłodawca inicjatywy, menedżer firmy Sławia, wykonującej meble na wymiar, Wiktar Sawicz powiedział gazecie, że w ciągu miesiąca od wywieszenia bilbordów ze zniżki skorzystało 15 klientów, a 30 kolejnych umów jest w stadium omawiania.

Ludzie nie zawsze pewnie rozmawiają po białorusku, ale starają się mimo pomyłek. Czasem przechodzą na rosyjski, ale mimo wszystko podejmują wysiłek” – powiedział Sawicz. W jego przekonaniu ”klient zawsze będzie pamiętać, że zamawiał swoje meble po białorusku”.

Sawicz powiedział gazecie, że odpowiada klientom zawsze w takim języku, w jakim się do niego zwrócą. ”Dzisiaj cały dzień rozmawiałem po rosyjsku i nie od razu mogę się przerzucić na białoruski – powiedział dziennikowi. – Ale jak trochę porozmawiam, idzie mi znacznie lepiej. ( ) Żeby podtrzymać swoją białoruską „formę”, czytam literaturę po białorusku: (Uładzimira) Karatkiewicza i (Wasila) Bykaua”.

Według UNESCO jest zagrożony

Białoruski został uznany przez UNESCO za jeden z języków zagrożonych wyginięciem. W ciągu dziesięciu lat, które minęły między dwoma ostatnimi spisami powszechnymi – w 1999 i 2009 roku – odsetek osób, które mówią po białorusku w domu, spadł na Białorusi z 37 do 23 proc. Liczba osób mówiących stale w tym języku obniżyła się w ciągu ostatnich trzech lat z 5,8 do 3,9 proc. – wskazują ubiegłoroczne wyniki sondażu ”Budźma” i niezależnego ośrodka „Laboratorium Nowak”. Podczas ostatniego spisu powszechnego język białoruski jako ojczysty wskazało 53 proc. mieszkańców Białorusi – o 20 proc. mniej niż podczas poprzedniego spisu.

Tylko 16,4 proc. uczniów na Białorusi uczy się wszystkich przedmiotów w szkole w języku białoruskim; 11,4 proc. chodzi do białoruskojęzycznych przedszkoli i zaledwie 0,2 proc. studiuje po białorusku – wykazał tegoroczny sondaż głównego urzędu statystycznego Biełstat.

Państwowa telewizja jest zdominowana przez język rosyjski. Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka, podobnie jak zdecydowana większość urzędników państwowych, używa w publicznych wypowiedziach niemal wyłącznie języka rosyjskiego.

KR/Biełsat/PAP

Zobacz też
Komentarze