Mieszkańcy Baranowicz chcą Biełsatu w kablówkach


Grupa ponad 30 mieszkańców Baranowicz zwróciła się z oficjalną petycją do prezydenta, w której domagają się przywrócenia w lokalnych sieciach kablowych Biełsatu, kanału Euronews i kanałów krajów sąsiedzkich: Rosji, Polski, Ukrainy.

„Chcemy oglądać i widzieć to co na świecie dzieje się naprawdę, bez żadnej cenzury. Programy, które możemy oglądać są ideologicznie preparowane” – powiedział inicjator petycji, Ryhor Hryk. Aktywista podkreślił, że władze powinny wspierać TV Biełsat jako jedyna białoruskojęzyczną telewizję w kraju a także jako narzędzie kontroli dzięki, któremu będą mogły poprawić swoja pracę.

Mieszkańcy wcześniej zwracali się w tej sprawie do miejscowych kablowych telewizji, do Ministerstwa Informatyzacji RB, ale otrzymywali negatywną odpowiedź. Teraz liczą na pozytywną odpowiedź z administracji prezydenta.

Cenzura w kablówkach

Na Białorusi w prywatnych sieciach kablowych nie ma programów jakie podobają się władzy. „Nie jest sekretem, że władze mogą wywierać w ten sposób nacisk na każdą z tych stacji telewizyjnych” – uważa ekspert ds. mediów Pauliuk Bykauski. Ostatnia czystka w kablówkach miała miejsce w 2012 r., gdy z ekranów zniknął przygotowany za pieniądze EU kanał informacyjny Euronews, a także kilka rosyjskich i ukraińskich stacji. Biełsat nigdy nie był obecny w ofercie zdanego operatora kablówek.

Bykauski podkreśla, że cenzurę w białoruskich kablówkach można obejść oglądając internetowe transmisje programu TV. Również Biełsat prowadzi emisje swojego programu na żywo codziennie od 19-22 godz. czasu białoruskiego a większość jego programów dostępna jest w internetowym archiwum i na youtubie.

Biełsat/Radio Racja, belarus.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze