„Szabla Wołodyjowskiego” w ręku Białorusina


Białorusin Aliaksandr Bujkiewicz wygrał turniej szermierczego Pucharu Świata Grand Prix FIE „O Szablę Wołodyjowskiego” w Warszawie. W finale 58. edycji tej imprezy pokonał Włocha Diego Occhiuzziego 15:14. To ubiegłoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy, a w 2008 roku był mistrzem Starego Kontynentu. Zawody PŚ wygrał po raz drugi w karierze, poprzednio w styczniu 2007 roku na wyspie Kish.

Jest drugim Białorusinem, który sięgnął po główne trofeum warszawskiego turnieju, którego historia sięga 1955 roku. W 2004 roku najlepszy był Dmitrij Łapkies.

Zdecydowało jedno trafienie

Po raz drugi o zdobyciu głównego trofeum – pamiątkowej szabli – decydowało jedno trafienie. Ubiegłoroczny brązowy medalista mistrzostw Europy, mistrz kontynentu z 2008 roku, a obecnie 15. zawodnik światowego rankingu okazał się minimalnie lepszy od drugiego w igrzyskach w Londynie wicelidera listy FIE, choć długo nic na to nie wskazywało.

Faworyzowany Włoch prowadził 8:4, 13:10, lecz w końcówce wyraźnie opadł z sił i zaczęły go łapać skurcze. Białorusin wykorzystał słabość rywala, doprowadził do wyniku 14:14, a po chwili przeprowadził skuteczny ostatni atak.

28-letni Bujkiewicz odniósł drugie w karierze zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata. Czekał na nie od stycznia 2007 roku, kiedy był najlepszy na wyspie Kish. Nic dziwnego, że ekspresyjnym i głośnym okrzykiem dał upust swoim emocjom i radości po finałowej walce.

KR/Biełsat/ przegląd sportowy

Zobacz też
Komentarze