Białoruska flaga znowu przeszkadza


Kolejny incydent podczas Mistrzostw Świata w hokeju w Sztokholmie. W niedzielę szwedzcy ochroniarze zerwali biało-czerwono-białą flagę i wyrzucili białoruskiego aktywistę z hali lodowiska. Podobny incydent miał miejsce w piątek, gdy szwedzka milicja usiłowała wyrwać nieuznawanie przez reżim flagi białoruskim kibicom. Wtedy w ich obronie stanęli szwedzcy kibice.

Tym razem flagi w historycznych kolorach Białorusi wywieszone podczas meczu Białoruś-Słowenia miały „naruszyć zasady bezpieczeństwa” mistrzostw. Z hali został wyrzucony wraz z flagą przewodniczący „Białoruskiej Pamięci Narodowej” Anatol Michnawiec – jeden z inicjatorów akcji.

„Flaga to ścierka”W piątek na trybubach zawisła ogromna białoruska flaga W piątek na trybunach zawisła ogromna białoruska flaga

Jak okazało się, zdjęcia flagi zażądał szef białoruskiej federacji hokeja Jauhen Wolsin, który rozmowie z inicjatorem akcji Anatolem Michnawcem nazwał flagę ścierką i sugerował, że ci którzy ją wywieszają robią to za pieniądze.

Przedstawiciele szwedzkiej federacji hokeja stwierdzili natomiast, że biało-czerwono-biała flaga jest w istocie symbolem politycznym. Awanturę z flagami skrytykował na swoim profilu Facebooka szwedzki parlamentarzysta Christian Holm.

Nie po raz pierwszy historyczne białoruskie flagi wywołują nerwową reakcję organizatorów imprez portowych. W połowie ub. roku podobny incydent miał miejsce podczas Mistrzostw Świata w Koszykówce w Bydgoszczy.

Biało-czerwono-biała flaga i herb pogoni były oficjalnymi symbolami narodowymi Białorusi w okresie 1991-95. Po roku 1995 białoruski prezydent Aleksander Łukaszenka wprowadził nową, przypominającą sowiecką, symbolikę. Białoruskie władze prześladują osoby, które pojawiają się z nieuznawanymi flagami w miejscach publicznych, uznając ich za zwolenników opozycji i wrogów władzy.

Jb/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze