Białoruś jest największym beneficjentem polskiej pomocy rozwojowej


MSZ chce w ramach pomocy rozwojowej kierowanej do biedniejszych państw promować polskie firmy. Resort uruchomił w tym celu pilotażową „linię finansową” – poinformowała wiceminister spraw zagranicznych Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz.

W dniu 24 kwietnia 2013 r. odbyła się, organizowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych, debata publiczna pod hasłem „Dlaczego warto pomagać? Współpraca rozwojowa jako narzędzie polityki zagranicznej”. Celem spotkania była dyskusja na temat miejsca Polski w międzynarodowym systemie współpracy rozwojowej.

Współpraca rozwojowa służy m.in. przyjaznej promocji biznesowej: my dajemy wam coś, bo jest wam to potrzebne, ale dajemy nasze, byście się przy okazji mogli temu przyjrzeć, a potem mogli sobie kupić więcej” – tłumaczyła sens takiego działania Pełczyńska-Nałęcz. Podkreślała, że dzięki temu jest spełniony i warunek współpracy rozwojowej, i promocji naszego biznesu. Elementem projektów w linii finansowej współpracy rozwojowej jest przekazywanie jakieś polskiej technologii czy produktu podmiotom w krajach, którym pomagamy. Wyjaśniała, że tego rodzaju projekty pomocowe powinny być tak skonstruowane, by przyniosły później jeszcze większe zapotrzebowanie na technologię i produkty, które są przekazywane. Przykładem takiego działania może być wyposażanie jednostek straży pożarnej na Ukrainie w produkowany w Polsce sprzęt.

Wiceminister podkreśla, że w takich projektach nie ma żadnego przymusu późniejszych zakupów, a jedynie elementy promocyjne. Przyznała, że Polska dopiero się uczy takiego typu współpracy rozwojowej, bo jesteśmy „młodym” dawcą. „Staramy się włączać przedsiębiorców nie tylko w polską pomoc, będziemy się starali rozmawiać z przedsiębiorcami, żeby byli też bardziej aktywni w pomocy unijnej, bo tam także są polskie pieniądze” – podkreśliła.

Polska pomoc rozwojowa, która wynosi ponad 1,2 mld zł rocznie, w 75 proc. realizowana jest przez organizacje międzynarodowe, przede wszystkim przez UE. Jedynie 25 proc. pomocy, ok. 300-360 mln zł rocznie, idzie do biedniejszych państw wprost z naszego kraju.

Największym beneficjentem polskiej pomocy rozwojowej jest Białoruś. W 2011 roku zrealizowano tam projekty za blisko 40,5 mln zł. Drugi największy biorca polskiej pomocy to Afganistan. Na wsparcie inicjatyw rozwojowych na rzecz tego kraju Polska przeznaczyła w 2011 r. blisko 30 mln zł.

KR/Biełsat/MSZ

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze