Najwięcej papierosów do Polski trafia nielegalnie z Białorusi


Producenci papierosów apelują o zwiększenie uprawnień celników i zaostrzenie kar za nielegalną produkcję i przemyt wyrobów tytoniowych.

Według raportu „Project Star”, przygotowanego przez KPMG dla jednego z koncernów tytoniowych, w ubiegłym roku na rynki Unii Europejskiej trafiło ponad 65 miliardów sztuk przemyconych lub podrobionych papierosów. Sami Polacy wypalili ponad 300 milionów nielegalnych paczek.

Lech Ostrowski, wiceprezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu, przyznaje w rozmowie z IAR, że przemyt spadł o 7 procent, ale nadal sytuacja jest trudna. „Działa kontrabanda, powstają także nielegalne fabryki w kraju. Wykryto ich już 50. Na granicach papierosów znajduje się coraz więcej, ale przemyt i tak kwitnie” – przyznaje wiceprezes Krajowego Związku Plantatorów Tytoniu.

Dlatego Krajowe Stowarzyszenie Przemysłu Tytoniowego zaapelowało do resortu finansów o zaostrzenie polityki. „Puls Biznesu” dotarł do listu wysłanego do Jacka Kapicy szefa Służby Celnej. W dokumencie organizacja proponuje, by umożliwić Służbie Celnej samodzielne prowadzenie czynności operacyjno-rozpoznawczych, podwyższyć minimalne kary za nielegalną produkcję i obrót wyrobami tytoniowymi, czy też wprowadzić obligatoryjny przepadek przedmiotów służących do popełniania przestępstw.

Najwięcej papierosów do Polski trafia nielegalnie z Białorusi. Tam jedna paczka średnio kosztuje około 4, 5 złotego. W Polsce już ponad 12 złotych, a Wielkiej Brytanii prawie 40 złotych.

KR/Biełsat/inwestycje.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze