Jak Chojnice przygotowują się na przyjazd Łukaszenki (fotoreportaż)


Miasteczko znajdujące się na południu Białorusi w obwodzie homelskim zmienia się w oczach – na front robót rzucono nawet miejskich urzędników, którzy w miejscowym kołchozie porządkowali oborę….

W przededniu rocznicy wybuchu w elektrowni czarnobylskiej tereny, które ucierpiały w wyniku katastrofy, tradycyjnie odwiedza z gospodarską wizytą Aleksander Łukaszenka. Z tej okazji postawiono w stan pogotowia wszystkie służby miejskie– robotnicy bielą krawężniki, malują ogrodzenia, remontują przystanki, kładą asfalt i nowe chodniki. Fasady budynków zostały zakryte banerami ze zdjęciami krajobrazów przyrodniczych. Budynków, których nie udało się wyremontować na czas pokryto siatką maskującą.

Mobilizacja powszechna

Miejscowi urzędnicy nie mogą również narzekać na bezczynność. Od 15 kwietnia ich dzień roboczy wydłużono do 12 godzin – pracują od godz. 7 do 19. Codziennie odbywają się również czyny społeczne nazywane na Białorusi subotnikami.

Urzędnicy do krów

Szczególnie do wizyty głowy państwa przygotowuje się nowy zakład mleczarski i krowia ferma w pobliskiej wsi Straliczewo. Do pomocy w przygotowaniach 23 kwietnia wysłano pracowników wydziału edukacji urzędu rejonowego. Urzędnicy w rozmowie z dziennikarzem podkreślili, że pomysł bardzo im się podoba, bo rzadko mają okazję „pobyć z krowami” . We wsi położono nowe chodniki i pomalowano budynki gospodarcze. Robotnicy drogowi położyli też nowy asfalt, wyremontowali przystanki.

Bez ideologa ani rusz

Urzędnicy rzuceni na odcinek mleczarski zadbali również, by do mediów przebił się właściwy przekaz. Ich zdziwienie wywołał fakt, że korespondentowi agencji Biełapan nie towarzyszył żaden pracownik miejscowego wydziału ds. ideologii. Polecili mu by „natychmiast” udał się do siedziby władz rejonu w celu uzyskania informacji jakie obiekty „można odwiedzać” i wrócił w towarzystwie „ideologa”.

Jb/Bielsat/Biełapan

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze