„Solidarni z Białorusią” Koncert polskich i białoruskich zespołów


Już w niedzielę w Warszawie o godz. 19 rozpocznie się kolejna edycja koncertu „Solidarni z Białorusią”. Na scenie ustawionej w pobliżu Hotelu Europejskiego wystąpi legenda polskiej muzyki reggae „Izrael”, raper Vienio i lider T.Love Muniek Staszczyk. Nie zabraknie też białoruskich wykonawców. Zagrają: Lawon Wolski – lider zespołu Krambambula i autor ścieżki dźwiękowej do filmu „Żywie Biełaruś” oraz kapela punkowa „Dzieciuki” inspirująca się działalnością przywódcy powstania styczniowego na terytorium dzisiejszej Białorusi Kastusia Kalinowskiego.

{movie}Dzieciuki „Mużyckaja Prauda” utwór poświęcony Kastusiowi Kalinouskiemu|right|10268{/movie}

Koncert poprowadzi Vincent Zmicier Papko – białoruski raper i odtwórca głównej roli w filmie „Żywie Biełaruś”. Tradycyjnie za udział w imprezie jest bezpłatny. 1 maja br. o godz. 19.30 czasu polskiego retransmisję koncertu pokaże TV Biełsat – tego dnia będzie go można obejrzeć również na stronie internetowej WWW.belsat.eu.

„Nie chcemy zostawić Białorusinów samych sobie”

Na czwartkowej konferencji prasowej organizatorzy przypomnieli o celu imprezy. „Nie chcemy zostawić Białorusinów samych sobie” – podkreślił Mateusz Luft ze stowarzyszenia Solidarni z Białorusią. Europoseł Paweł Zalewski, wspierający finansowo koncert przypomniał, że na Białorusi młodzi ludzie chcący rozwijać swoją twórczość po białorusku są automatycznie uznawani przez władze jako opozycjoniści. Wchodzący na ekrany film „Żywie Biełaruś” opowiada, jego zdaniem, właśnie o takiej sytuacji – nienormalnej z punktu widzenia Polaków i Europejczyków.

{movie}Piosenka z Filmu „Krainy niama” Lawona Wolskiego|right|10269{/movie}

Polacy mniej interesują się Białorusią

Podczas konferencji prasowej doroczny raport poświęcony świadomości Polaków na temat Białorusi przedstawił Mariusz Tobiszewski z firmiy Millward Brown.

Według badania telefonicznego przeprowadzonego na grupie 500 dorosłych respondentów, 61 proc. Polaków deklaruje, że śledzi bieżące informacje na temat Białorusi, oznacza to spadek o 11 pkt. procentowych w porównaniu o do roku 2012. Jednak w tej grupie jedynie 6 proc. aktywnie wyszukuje informacji na temat tego kraju i ta liczba nie zmieniła się od ub. r.

Polacy w zdecydowanej większości (ponad 80 proc. ) postrzegają Białoruś jako państwo, w którym prawo obywateli do wolności słowa nie jest przestrzegane, a wobec niepokornych obywateli stosowane są brutalne metody „przywoływania do porządku”. Jednocześnie aż 23 proc. Polaków klasyfikuje Białoruś jako państwo demokratyczne.

Polska rzecznikiem białoruskiego społeczeństwa

Większość Polaków poparłaby działania rządu polskiego, stawiające go w roli „vox populi” społeczeństwa białoruskiego, czyli wspieranie niezależnych organizacji, mówienie o prawach więźniów politycznych, czy w ogóle reagowanie w każdej sytuacji naruszenia praw człowieka wobec obywateli Białorusi (w porównaniu z poprzednim rokiem obserwujemy spadek takiego poparcia o kilka punktów procentowych).

Znacząco mogłoby podzielić Polaków poparcie dla aktywności rządu koncentrującej się na wsparciu finansowym dla opozycji demokratycznej – tylko połowa Polaków wyraża takie poparcie (spadek w porównaniu do 2012 o 11 punktów procentowych)

„Łukaszenka wiecznie żywy?”

Wśród Polaków dominuje przekonanie (71 proc. ), że w ciągu najbliższych 2 lat Łukaszenka wciąż będzie rządził na Białorusi. Jednocześnie 65 proc. Polaków uważa, że Białorusini chcieliby bliższego związku z Unią Europejską (spadek o 11 punktów procentowych w porównaniu do 2012 roku. Aż 77 proc. wyraziło przekonanie, że polskie zaangażowanie w białoruskie sprawy może mieć negatywny wpływ na relacje Polski z Rosją.

Jb/Biełsat/ wyniki badań Millward Brown

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze