Białoruskie fotografie prasowe jednak są przejawem ekstremizmu


We czwartek białoruski sąd w miasteczku Oszmiana uznał, że skonfiskowany wcześniej album ze zdjęciami białoruskich mistrzów fotografii reporterskiej „Belarus Press Photo 2011” jest wydaniem ekstremistycznym. Sąd nakazał zniszczenie wszystkich 41 egzemplarzy albumów skonfiskowanych przez białoruskich celników w listopadzie ubiegłego roku.

Albumy te zostały zabrane fotografom Julii Daraszkiewicz i Aleksandrowi Wasiukowiczowi podczas przekraczania przez nich granicy litewsko-białoruskiej 2 listopada ubiegłego roku. W charakterze osób zainteresowanych oprócz nich sąd zaprosił również Wadzima Zamirowskiego – jednego z organizatorów konkursu „Belarus Press Photo 2011”.

Wadzim Zamirouski przemawiając w sądzie zaznaczył, że materiały albumu nie są wymysłem jego autorów, że zostały poddane ocenie jury międzynarodowego, które ma znacznie wyższe kwalifikacje, niż pracownicy służb ideologicznych Białorusi wchodzący w skład komisji, która uznała fotografie prasowe za ekstremistyczne. Sąd jednak stanął po stronie przedstawicieli państwa oraz białoruskich służb specjalnych – KGB, które zainicjowało proces.

Michał Janczuk (Biełsat TV)
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze