„Żywie Biełaruś!” W Warszawie odbyła się premiera filmu o współczesnej Białorusi


Nową produkcję w reżyserii Krzysztofa Łukaszewicza o muzyce, miłości, wojsku i walce o wolność na Białorusi obejrzało kilkaset zaproszonych gości,wśród nich pierwszy premier Wolnej Polski Tadeusz Mazowiecki, Robert Tyszkiewicz, wiceprzewodniczący Komisji Spraw Zagranicznych polskiego parlamentu, szef grupy solidarności z Białorusią, oraz wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski.

„Film jest aktem solidarności twórców z Białorusinami, którzy dążą do wolności” – podkreślił reżyser.

Szczególne podziękowania za pomoc w powstawaniu filmu autorzy i producenci skierowali pod adresem Stanisława Szuszkiewicza i kierownika białoruskiego Centrum obrony praw człowieka „Wiasna” Alesia Bialackiego. Te szczególne podziękowania dla szczególnej osoby wywołały największy aplauz widowni.

Obeszło się bez udziały funkcjonariuszy jednostki specjalnej „Specnaz”. Podczas warszawskiej premiery na scenę wdarła się jedynie jednostka ucharakteryzowanych aktorów.

W roli głównej wystąpił debiutujący Dźmitry Papko występujący pod pseudonimem Vinsent, a także Karolina Gruszka – jedna z najzdolniejszych i najpopularniejszych polskich aktorek młodego pokolenia. Scenariusz napisali Krzysztof Łukaszewicz i Franak Wiaczorka, autorem zdjęć jest Witold Stok, scenografii Andrzej Haliński. Muzykę do filmu napisał figurujący na czarnej liście zabronionych białoruskich muzyków Lawon Wolski.

Głównym bohaterem historii, napisanej przez Łukaszewicza i Franaka Wiaczorkę – 24-letniego działacza opozycyjnego, na którego losach oparto znaczną część scenariusza, jest muzyk rockowy Miron.

Artysta z początku stara się trzymać z dala od polityki, a opozycjonistów uważa za garstkę marzycieli. Kolejny koncert grającego „niezależny” rock zespołu staje się jednak zapalnikiem dla antyreżimowych manifestacji publiczności. Miron przypłaca te wydarzenia przymusowym wcieleniem do wojska. W swojej jednostce Miron zderza się z nieludzkimi warunkami i indoktrynacją w sowieckim duchu. W odruchu protestu, Miron, przy wsparciu swojej pięknej i niepokornej dziewczyny Wiery, publikuje w internecie “zapiski z życia poborowego”. Blog ukazuje armię jako miniaturę współczesnej Białorusi, a jej obywateli jako “poborowych”, podlegających “fali” i indoktrynacji, wywołując prawdziwą burzę w internecie. Fragmenty blogu Miron łączy w satyryczne piosenki, uderzające w reżim, które stają się przebojami na ulicach.

Biełsat jest patronem pokazu premierowego. W piątek film wchodzi na ekrany kin w całej Polsce.

KR/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze