Jakie zdjęcia na Białorusi są „ekstremistyczne” (FOTOGALERIA)


Wiadomo, które zdjęcia z albumu „Belarus Press Photo 2011” zostały uznane za „ekstremistyczne” i „naruszają godność narodu białoruskiego”.

„Na szkodę państwa i narodu”

Pracownicy Grodzieńskiego wydziału ds. ideologii przedstawili ekspertyzę prawną, z której wynika, że część zdjęć może przynosić szkodę białoruskiemu państwu i narodowi. Kilkadziesiąt egzemplarzy albumu zostało aresztowanych w listopadzie ub.r. podczas przekraczania granicy przed dwójkę fotografów. Julia Daraszkiewicz była jednym z fotografów, którym odebrano albumy na granicy, a potem wezwano do sądu za przewożenie nieprawomyślniej produkcji wydawniczej. Dziennikarka na swoim profilu Facebook opublikowała pełny tekst ekspertyzy. Napisano w niej m.in., że zamieszczone tam materiały zawierają „wypaczone, nie odpowiadające rzeczywistości domysły nt. życia w Republice Białoruś w sferach: politycznej, ekonomicznej , społecznej i innych”.

Do kategorii obraźliwych fotografii trafiły nie tylko te dokumentujące życie społeczne i polityczne, ale również zdjęcia zamieszczone w kategorii „Sport”.

Eksperci od ideologii

Do komisji ekspertów oceniających album weszli przedstawiciele Grodzieńskiego Uniwersytetu Państwowego: dziekan katedry prawa i kryminalistyki wydziału prawniczego Wadzim Hiljuta i Aksana Szulha – dziekan katedry języków obcych, a także Aleksander Bondar wykładowca designu na wydziale sztuki. Władzę reprezentował naczelnik wydziału ds. pracy ideologicznej grodzieńskich władz obwodowych Paweł Skrabko – który wsławił się wcześniej poszukiwaniem treści obrażających prezydenta Łukaszenkę w artykułach Andrzeja Poczobuta.

Wezwani do sądu

Białoruscy fotografowie prasowi Julia Daraszkiewicz oraz Wadzim Zamirowski mają 17 kwietnia br. odpowiadać w sądzie w Oszmianie za rzekomy „ekstremizm” znaleziony w odebranych im na granicy albumach „Belarus Press Photo 2011”. Obydwoje otrzymali w wezwania do stawienia się w sądzie. W listopadzie ubiegłego roku białoruskie służby celne na granicy litewsko-białoruskiej skonfiskowały fotoreporterom 41 egzemplarzy albumu, które decyzją urzędu celnego zostały zniszczone jako „wyrób nielegalny”. Proces nad fotografami odbędzie się w trybie zamkniętym.

Jb/Biełsat

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze