Intelektualiści w obronie zwalnianych z przyczyn politycznych


Przedstawiciele białoruskiej inteligencji zwrócili się w środę z apelem do władz o zaprzestanie zwalniania ludzi z pracy z przyczyn politycznych. Pod apelem podpisały się tak znane osoby jak filozof Walancin Akudowicz czy opozycjonista Alaksandr Milinkiewicz.Autorzy apelu przypominają, że z przedsiębiorstwa „Hranit” w Mikaszewiczach zwolniono 6 przedstawicieli niezależnego związku zawodowego, a z fabryki „Szkłowałakno” w Połocku szefa tamtejszego oddziału opozycyjnej Partii BNF.

Czystka w grodzieńskim uniwersytecie

Jednocześnie z uniwersytetu w Grodnie z przyczyn politycznych zwolniono dwóch pracowników naukowych, a jeden sam odszedł w proteście przeciwko naciskom na wykładowców.

„Zwalnianie z pracy z motywów politycznych nie tylko stanowi łamanie prawa pracy i międzynarodowych zobowiązań w ramach Międzynarodowej Organizacji Pracy. Jest to także łamanie konstytucji i ustaw Białorusi, czego władze nie mogą nie rozumieć, a mimo to nie zaprzestają swoich działań” – napisali intelektualiści.

”Tworzenie atmosfery strachu”

Wyrażają przekonanie, że zwalnianie z pracy stanowi nie tylko mechanizm nacisku na osoby o innych przekonaniach oraz wytwarzania atmosfery strachu. „To także instrument polityki zagranicznej, który jest wykorzystywany wtedy, gdy zauważalne stają się tendencje do normalizacji stosunków z Unią Europejską” – piszą sygnatariusze, wyrażając przekonanie, że wśród przedstawicieli władz są osoby, które nie chcą poprawy stosunków z UE.

„Taka polityka jest bardzo niebezpieczna, bo może doprowadzić do utraty niezależności. Dlatego apelujemy do wszystkich, w tym do przedstawicieli władz, którym droga jest Białoruś, by przeciwstawili się tej „piątej kolumnie”” – czytamy.

Intelektualiści wzywają też białoruskie społeczeństwo, by dało wraz solidarności ze zwalnianymi i prześladowanymi z przyczyn politycznych, pomagając im moralnie i materialnie.

Do Międzynarodowej Organizacji Pracy, organizacji związkowych i międzynarodowej społeczności demokratycznej apelują zaś o reakcję na łamanie na Białorusi prawa do pracy.

Wśród sygnatariuszy są m.in. historycy, filozofowie i pisarze, w tym pisarz Uładzimir Arłou czy poeta i lider opozycyjnej kampanii „Mów Prawdę!” Uładzimir Niaklajeu.

Jb/Biełsat za Pap

WWW.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze