Biełsatowi znowu odmówiono akredytacji na Białorusi


Białoruskie MSZ uważa, że nie może wystawić akredytacji jedynej białoruskojęzycznej stacji na Białorusi, gdyż dziennikarze współpracując z nią łamali prawo. W dokumencie wymienione jest dziewięć nazwisk dziennikarzy, którzy otrzymali w tej sprawie ostrzeżenia od białoruskiej prokuratury.

Jest to już trzecia odmowa zarejestrowania biura Biełsatu w Mińsku. „Akredytacja Biełsatu była dobrą szansą dla Białorusi, by polepszyć swoje relacje z Zachodem. Jednak odmowna decyzja przekreśliła ostatnie działania białoruskich władz w tym kierunku” – uważa dyrektor Biełsatu Agnieszka Romaszewska–Guzy.

Szefowa stacji podkreśla, że współpracownicy Biełsatu pracujący bez akredytacji wielokrotnie stawali się obiektem prześladowań ze strony białoruskich władz – trafiając do aresztu i otrzymując oficjalne ostrzeżenia. „Nasza stacja w tej sytuacji zamierza dalej pracować i ponownie ubiegać się o akredytację” – dodała.

Biełsat powstał w 2007 roku. Obecnie z powodu braku rejestracji jego główne biuro znajduje się w Warszawie.

Zobacz też
Komentarze