Aresztowanym podczas Święta Niepodległości grozi do 15 dni aresztu


Ośmiu zatrzymanym w Mińsku podczas wczorajszego Dnia Niepodległości postawiono zarzuty niepodporządkowania się milicji. Do aresztu trafili trzej obywatele Ukrainy.

Zatrzymani to głównie osoby, które po zakończeniu demonstracji nie schowały flag i transparentów, lub ubrane były w koszulki z politycznymi hasłami. Do aresztu trafiła trójka obywateli Ukrainy – przedstawiciele organizacji Nacjonalny Alians z Wołynia: Jula Hryciuk, Julia Sliwowskaja i niepełnoletni Nazar Zelinouski.

Jedna z Ukrainek powiedziała Biełsatowi jeszcze w czasie mityngu, że na demonstrację trafili przy okazji swojej podróży po Białorusi. Jak powiedziała – Białoruś i Ukraina mają podobne problemy jako kraje postsowieckie np. kwestii tożsamości narodowej i języka. Ponadto podkreślała, że obecne działania prezydenta Janukowicza przypominają politykę Łukaszenki. Ukraińcy chodzili obwinięci swoimi flagami narodowymi i to najprawdopodobniej było przyczyną zatrzymania.

Jeden z uczestników wczorajszej demonstracji został pobity przez mężczyzn ubranych po cywilnemu. Chłopak w czasie demonstracji trzymał napis „Wolę Kolę” – Kola to w tym przypadku imię 9-letniego syna Łukaszenki. Białoruski kodeks administracyjny przewiduje kary do 15 dni aresztu za za niepodporządkowanie się milicji. Dziś odbędą się rozprawy sądowe.

Wczoraj w Mińsku odbył się pochód i mityng poświęcony 95. Rocznicy powstania Białoruski Republiki Ludowej. Władze Mińska zezwoliły na świętowanie, jednak podczas pochodu zabroniły prezentowania flag i transparentów, co zostało zignorowane przez większość uczestników.

Jb/Biełsat
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze