„Nie śnię o głowicach jądrowych”- Łukaszenka wyjaśnia dlaczego nie jest dyktatorem


Prezydent Białorusi udzielił ekskluzywnego wywiadu dziennikarzom kanału telewizyjnego „Russia Today”, w którym przyznał się do klęski projektu budowy Związku Białorusi i Rosji, wypowiadał się nt. homoseksualizmu i wyjaśniał, dlaczego nie jest dyktatorem.

Państwo Związkowe – 20 lat w miejscu

W telewizyjnej wersji wywiadu dziennikarka Safiko Szewernandze zapytała Aleksandra Łukaszenkę, dlaczego po 20 latach budowania Państwa Związkowego Rosji i Białorusi nie wprowadzono wspólnej waluty, ani innych atrybutów wspólnej państwowości. „Musimy przeprowadzić referendum, na którym ustalona zostałaby Konstytucja Związku, chociaż zawarta umowa posiada pewne elementy Konstytucji. Ale takie referendum nie zostało przeprowadzone – powiedział prezydent Białorusi.- Zostały poczynione znaczne postępy, ale brakło nam sił, żeby zrealizować założenia umowy. Z czasem doszliśmy do tego, że jeszcze nie dojrzeliśmy do utworzenia Związku Rosji i Białorusi”. Łukaszenka dodał, że, według niego, proces utworzenia Państwa Związkowego dał impuls do stworzenia „bardzo ciekawego, nowego projektu – Unii Celnej”.

Za biedny na dyktaturę

Na pytanie kto przejmie władzę po obecnie panującym prezydencie, Łukaszenka odpowiedział, że nie ma zamiaru przekazać urzędu swoim dzieciom, ani innym krewnym. Łukaszenka stwierdził też, że nie traktuje poważnie opozycjonistów biorących udział w ostatnich wyborach prezydenckich.

„Żeby zostać dyktatorem, takim jak Stalin, niezbędne są środki. Czy ja śnię o głowicach jądrowych? Nie! Nie mam tyle ropy co Hugo Chavez w Wenezueli. Nie mam tyle gazu ziemnego, ile jest w Rosji. Żeby być dyktatorem i „dyktować”, trzeba mieć na to środki.”- wyjaśnił Łukaszenka.

„O gejach nie doczytałem”

Prezydent Białorusi odniósł się też do sytuacji, kiedy podczas spotkania z przedstawicielami polskiego i niemieckiego MSZ wypowiadał się na temat parady równości i orientacji seksualnej. „Sikorski zaczął ten temat, ja mu odpowiedziałem, a on zaczął zadawać podchwytliwe pytania – wyjaśnia Łukaszenka – Wyraziłem swoje poglądy: dobrze, lesbijstwo kobietom daruję, ale „gejostwa” mężczyznom nigdy. Dlaczego? Kobiety są lesbijkami, bo mężczyźni są kiepscy. A oni nic na to nie powiedzieli, tylko słuchali. Nawet nie zwróciłem uwagi na ich wyraz twarzy. A jak pojechali, to nagle poczuli się bardzo urażeni. Potem minister spraw zagranicznych (Białorusi – red.) powiedział mi, że lepiej by było, gdybym nie poruszał tego tematu. Dlaczego, pytam. Ale, czemu on… Czemu on mi wcześniej tego nie powiedział? A on: przecież napisałem. A ja nie po prostu nie doczytałem”.

Jb/js/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze