Łukaszenka pożyczy od Putina jeszcze 2 mld dolarów


Białoruscy urzędnicy już przygotowali stosowny projekt umowy o udzieleniu Rosją państwowego kredytu dla Białorusi w wysokości 2 mld dolarów w celu „modernizacji białoruskiej gospodarki”, informuje tygodnik „Białorusy i rynok”.

Spłata kredytu powinna nastąpić do 2027 roku. Przy tym strona białoruska zamierza spłacać kredyt w 40 równych ratach, a pierwsza rata będzie zapłacona w 2018 roku. Zwracając się do rosyjskiego rządu z prośbą o udzielenie państwowego kredytu, storna białoruska przypomina o zawartej wcześniej umowie dot. realizacji pięciu wspólnych projektów.

„Jesteśmy braćmi to chcemy pieniędzy”

O swoim zamiarze uzyskania od Rosji kredytu na modernizację przedsiębiorstw Łukaszenka mówił 21 grudnia ub.r. podczas spotkania ze studentami Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Informatyki i Radioelektroniki. Wówczas powiedział, że sprawa kredytu była uzgodniona podczas jego wizyty w Rosji.

18 i 19 grudnia odbyłem szereg rozmów z przedstawicielami rosyjskiego rządu oraz z prezydentem Rosji. Podczas spotkań udało się omówić kilka pytań”- opowiadał Łukaszenka – „Wtedy powiedziałem do nich: zastanówcie się, skoro jesteśmy rodzonymi braćmi to powinniśmy się wpierać w czasie kryzysu. My potrzebujemy kilku miliardów dolarów kredytu na realizację modernizacji naszych przedsiębiorstw”- powiedział Łukaszenka dodając, że nie spotkał się z odmową.

Nowe życie starych przedsiębiorstw

12 grudnia ub.r. na posiedzeniu Rady Ministrów Państwa Związkowego Białorusi i Rosji rosyjski premier Dmitrij Miedwiedziew zaproponował stronie białoruskiej wytypować pięć przedsiębiorstw państwowych, w które, jak to określił, warto tchnąć nowe życie.

„Czy będą to wyłącznie białoruskie przedsiębiorstwa, czy wspólne białorusko – rosyjskie to nie istotne. Powinniśmy dać nowy impuls i poinformować społeczeństwo o naszych osiągnięciach”- zaproponował Miedwiediew.

Już po dwóch miesiącach 12 lutego rosyjski wicepremier Arkadij Dworkowicz podczas wizyty na Białorusi ocenił stopień gotowości poszczególnych białoruskich przedsiębiorstw do bardziej zaawansowanej integracji z rosyjskimi spółkami, odwiedzając m. in. producenta nawozów i związków azotowych „Grodno Azot”, kombinat maszyn rolniczych „Homselmasz” oraz mińską Fabrykę Samochodów Ciężarowych MAZ. Można spodziewać się, że przedsiębiorstwa, które odwiedził rosyjski wicepremier, maja szansę na dofinansowane z rosyjskiego kredytu, jednak pod warunkiem, że będą przekształcone w spółki z udziałem rosyjskiego kapitału.

Podczas wizyty w Mińsku rosyjskiego wysłannika białoruski premier Michał Miaśnikowicz zapewnił go, że już w 2013 roku można realnie powołać pięć białorusko – rosyjskich spółek, m. in. planuje się utworzenie holdingu na bazie zakładów samochodowych MAZ i KAMAZ. Jawnie mówi się także o potencjalnej prywatyzacji kombinatu „Grodno Azot”, kupnem którego jest zainteresowana rosyjska kampania „Euroxim”. Inwestor może liczyć na kupno 25 proc. udziałów spółki.

Nadzorować tworzenie wspólnych białorusko-rosyjskich spółek będą pierwszy wicepremier Białorusi Uładzimir Siamaszka oraz wicepremier Federacjo Rosyjskiej Arkadij Dworkowicz.

KR/Biełsat
www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze