Wiza za bilety do opery. Białorusini wesprą polską kulturę?


Bilet do opery, nocleg w hotelu, zwiedzanie miasta – z takiego pakietu turystyczno-kulturalnego skorzystać mogą białoruscy turyści przyjeżdżający do Białegostoku.

Propozycja jest bardzo atrakcyjna – ci, co kupią taki pakiet, wizę dostają za darmo. Na dodatek najtańszy pakiet kosztuje mniej niż obowiązkowa wiza turystyczna, za którą Białorusini muszą płacić 60 euro. Skorzystają turyści, skorzysta Białystok.

W środę do Opery i Filharmonii Podlaskiej na musical „Korczak” z Białorusi przyjechali pierwsze grupy turystów. Dzięki temu, że zdecydowali się na skorzystanie z operowej oferty, jako pierwsi przejdą przyspieszoną odprawę podczas przekraczania granicy.

A wszystko to dzięki współpracy Opery i Filharmonii Podlaskiej, Służby Celnej, polskiego konsulatu w Grodnie i białostockich biur podróży, w ramach akcji „wiza za bilety”.

– Ponad rok trwały rozmowy w tej sprawie i oto w końcu się udało, z czego jesteśmy bardzo dumni – mówi Roberto Skolmowski, dyrektor opery. – Od początku zastanawialiśmy się: jak sprawić, by ci, co przyjeżdżają do Białegostoku na zakupy, zajrzeli również do opery? Pamiętamy dobrze czasy, gdy my Polacy jeździliśmy na zakupy do Berlina czy Gorlitz. Nikt nam nie proponował wówczas pójścia do takiego przybytku jak opera. Ale my już możemy zaproponować to naszym gościom ze Wschodu. Zaprosimy ich do opery, ułatwimy wiele kwestii, turyści tu przenocują, zostawią pieniądze w sklepach, restauracjach. Bardzo mi się to podoba.

W środę z propozycji skorzystali pierwsze 150 osób z Białorusi, ale zainteresowanie jest ogromne – rezerwacji miejsc w operze w ramach pakietu jest już ponad 12 tysięcy. Opera liczy, że do końca roku z tzw. produktu kulturalno-turystycznego skorzysta łącznie 20 tys. osób.

200 zł za bilet i nocleg

Dwudniowe pakiety przygotowuje pięć turystycznych biur białostockich.

– Tak skonstruowanego pakietu jeszcze w turystyce nie było. Kupując bilet na koncert w operze, turysta kupuje też nocleg i śniadanie w hotelu, wstęp na wystawę. Oczywiście w ramach takiego pakietu jest też możliwość zakupów – to zrozumiałe, że turyści będą chcieli pochodzić po sklepach – mówi Eugeniusz Ławreniuk z biura podróży Junior, prezes białostockiego oddziału Polskiej Izby Turystyki.

Najtańszy pakiet kosztuje około 50 euro (około 200 zł), cena się zwiększa w zależności od rodzaju bazy noclegowej, a jej wybór jest spory – od hosteli po droższe hotele (turyści z Białorusi najczęściej wybierają hotele dwu- trzygwiazdkowe). To bardzo atrakcyjna propozycja, zważywszy na fakt, że wiza turystyczna do Polski kosztuje 60 euro. Tymczasem turyści z Białorusi korzystający z operowego pakietu tzw. wizę kulturalną dostaną za darmo. Choć są oczywiście pewne obostrzenia – wymogiem jest np. to, by przy organizowaniu wyjazdów do Polski współpracowały jedynie białoruskie biura podróży akredytowane przy polskim konsulacie. Konsulaty wymagają potwierdzenia oryginalnego biletu do opery, a biura turystyczne zgłaszające grupy muszą wypełniać vouchery elektronicznie, fax i ksero nie wchodzi w grę.

Ułatwienia na granicy

Co bardzo ważne – będzie też łatwiej na granicy – a to dzięki innowacyjnemu rozwiązaniu wprowadzonemu przez polską Służbę Celną – tzw. e-Booking BUS skierowany jest do touroperatorów prowadzących przewóz zorganizowanych grup turystycznych. Chodzi o maksymalne skrócenie pobytu autobusów z podróżnymi, m.in. na podlaskich przejściach granicznych i ułatwienie odprawy.

– W jednym czasie, w jednym miejscu w autokarze kontroli dokonają dwie służby – polski strażnik graniczny i polski celnik. W ten sposób czas odprawy i kontroli z ponad półgodzinnych skróci się do 8 minut – mamy już takie doświadczenia z przejść polsko-ukraińskich w czasie Euro 2012. Oczywiście na czas odpraw po stronie białoruskiej nie mamy wpływu. Ale będziemy o tym rozmawiać – już 12 marca odbędzie się spotkanie czterech służb: polskiej Straży Granicznej i Służby Celnej i odpowiednich służb białoruskich – mówi nadinspektor Mirosław Sienkiewicz, dyrektor Izby Celnej w Białymstoku.

Na skrócenie czasu odprawy w przypadku akcji „wiza za bilety” ma też wpływ inny pomysł celników, który też ma minimalizować ryzyko przemytu.

– W przypadku autokarów z turystami jadącymi do opery musimy otrzymać odpowiednio wcześniej wykaz podróżnych. W ten sposób dzięki naszej bazie mamy możliwość sprawdzenia, czy ktoś z tej listy miał wcześniej do czynienia z przemytem. Jeśli przyjedzie autokar z 50 osobami i nie mamy takiej wyprzedzającej informacji, nie mamy możliwości weryfikacji, a więc i ryzyko, że ktoś może dokonać przemytu, jest większe. A to z kolei przekłada się na dłuższą kontrolę – mówi nadinsp. Sienkiewicz. – Oczywiście może się zdarzyć, że ktoś korzystając z pakietu, będzie też chciał to wykorzystać i przemytu dokonać. Lista przemytników przecież cały czas się zmienia. Dlatego też będziemy przeprowadzać wyrywkowe kontrole. Informujemy również biura turystyczne, że jeśli dojdzie do przemytu, to wymiar kary jest trzykrotnie wyższy niż normalnie. Przewożenie trzech paczek papierosów ponad normę – grozi karą ponad 500 złotych.

Zadowoleni będą wszyscy

Na „operowym pakiecie” skorzystają wszyscy – turyści, opera, restauracje, sklepy, hotele. Bo choć turyści jadący do opery nie zapłacą za wizę, to polskie państwo nie straci – goście ze Wschodu zostawią pieniądze w różnych miejscach.

– To też duża reklama Białegostoku – mówi Mieczysław Żukowski z biura podróży Bialtur. – Oferta dotyczy naszego miasta, w końcu gospodarzem tej inicjatywy jest białostocka opera, ale jeśli turyści będą chcieli pojechać gdzieś dalej, oferta może zostać rozszerzona.

Warto dodać, że w ub.r. granicę przekroczyło ponad milion turystów, głównie z Białorusi. Obcokrajowcy kupili towary za blisko 800 mln zł i wywieźli je przez przejścia graniczne w Podlaskiem. Kupowali głównie sprzęt elektroniczny, żywność i materiały budowlane – wynika z danych Izby Celnej w Białymstoku.

Wartość kupionych towarów była o 137 mln zł większa niż w 2011 r. Celnicy oceniają, że większość tych artykułów była kupiona w Podlaskiem, a suma 800 mln zł jest niebagatelna i ma duże znaczenie dla przygranicznego handlu w regionie.

KR/Biełsat za bialystok.gazeta.pl

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze