Czy Białoruś odda Rosji swoje rafinerie?


Białoruś może sprzedać rosyjskim przedsiębiorstwom naftowym swoje przedsiębiorstwa w zamian za korzystne ceny dostaw ropy, uważa szef Fundacji Narodowego Bezpieczeństwa Energetycznego Rosji Konstantin Simonow.

Typowy scenariusz

Ekspert uważa, że sytuacja rozwinie się według typowego dla rosyjsko-białoruskich stosunków scenariusza. „Jedna ze stron pójdzie na ustępstwa, ale otrzyma w zamian rekompensatę”- wyjaśnia ekspert. Jako przykład przywołuje sprzedaż Rosji białoruskich gazociągów. „Rosja naciskała na sprzedaż „Bełtransgazu”. W efekcie Rosja otrzymała gazociągi, ale nie dość, że poniosła olbrzymie koszty, to jeszcze zagwarantowała Białorusi znaczącą zniżkę na gaz” – podkreśla Simonow.

Zdaniem eksperta, podobnie wygląda sprawa z rafineriami. Według Simonowa, Moskwa zrozumiała, że zaistniała sytuacja jest nietypowa: ropa naftowa napływa do Białorusi, gdzie jest przetwarzana i sprzedawana Europie, a Rosja nie czerpie z tego żadnych korzyści. Przypomniał, że Białoruś eksportowała produkty naftowe deklarując je jako rozpuszczalniki, przez co nie musiała płacić ceł eksportowych do rosyjskiego budżetu. Na Białorusi działają dwie rafinerie: w Nowopołocku i Mozyrzu. Białorus na potrzeby rynku wewnętrznego importuje 6 mln t. ropy. Eksportuje około 15 mln. ton paliw głównie do UE.

Pozorne ustępstwa z dwóch stron

To dlatego Simonow uważa, że nowe porozumienie będzie „ogromnym kompromisem”. „Białorus będzie musiała się przyznać, że praktycznie brała udział w przemycie, czego następstwem będzie przekazanie białoruskich rafinerii rosyjskim firmom naftowym, ale za duże pieniądze” – uważa ekspert. Według Simonowa, z jednej strony będzie to wyglądać tak, jak gdyby Białoruś ustąpiła Rosji, ale z drugiej strony, Mińsk otrzyma naprawdę korzystne odszkodowanie, co można uznać za zwycięstwo Łukaszenki.

Rosja gra na zwłokę

28 lutego okazało się, że przedstawiciele Białorusi i Rosji dalej nie podpisali umowy paliwowej w na dostawy ropy naftowej dla białoruskich rafinerii. Zdaniem Sekretarza Stanu Związku Rosji i Białorusi Ryhora Rapoty „rosyjskie Ministerstwo Energetyczne gra na zwłokę”. Umowa paliwowa na dostarczanie Białorusi rosyjskiej nafty jest podpisana jednak dotyczy dostaw jedynie w pierwszym kwartał b.r. W kolejnym Rosja proponuje przekazanie 18.5 milionów ton hafty, a władze w Mińsku nalegają na 23 miliony ton.

Jb/jl/Biełsat/Regnum

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze