KALENDARZ POLSKO-BIAŁORUSKI: 21 rocznica nawiązania polsko białoruskich stosunków dyplomatycznych


2 marca 1992 Białoruś i Polska nawiązały stosunki dyplomatyczne. Na początku marcu 1992 roku Polskę odwiedził szef białoruskiego MSZ Piotr Krawczenka. Wizyta zaowocowała podpisaniem porozumienia dotyczącego kwestii dyplomatycznych i konsularnych między Polską i Białorusią.

Dobre początki

25 sierpnia 1991 roku, ogłoszona została niepodległość Republiki Białoruskiej. 27 grudnia tego samego roku, Polska oficjalnie uznała wschodniego sąsiada. Stworzyło to konieczność nawiązania stosunków dyplomatycznych między dwoma krajami. Początkowo zbieżne poglądy na temat rozwoju transformacji ustrojowej, dały nadzieję na pomyślną współpracę.

Polityka zagraniczna Polski w latach 90 była nakierowana na wspierania niezależności nowopowstałych krajów na terytorium b. Nawiązanie stosunków dyplomatycznych, umożliwiło rozwój kontaktów między bliskimi sobie sąsiadami. Czynnikiem mającym umocnić dobre relacje, był brak konfliktów historycznych i powiązania kulturowe.

Szybko okazało się, jak odmienne w rzeczywistości są wizje rozwoju Polski i Białorusi. Polska zwróciła się ku demokracji i Zachodowi. Białoruś obrała kierunek prorosyjski.

Łukaszenka wybiera izolacje

Wybór w 1994 roku na stanowisko prezydenta Aleksandra Łukaszenki, dał początek pogłębiającej się izolacji Republiki Białoruskiej. Kolejne przepisy wpływały na pogorszenie się sytuacji mniejszości polskiej, oraz wzmacniały autorytarny charakter rządów Łukaszenki.

Polsko Białoruskie kontakty na wysokim szczeblu urwały się praktycznie już w 1998 r, gdy w w lutym 1998 roku w Mińsku przebywał szef dyplomacji Bronisław Geremek, ale tylko w charakterze przewodniczącego OBWE dokonującego otwarcia siedziby Grupy Doradczo-Obserwacyjnej. Wkrótce potem, w czerwcu 1998 roku Łukaszenko zadarł z wszystkimi państwami zachodnimi przejmując budynki misji dyplomatycznych na osiedlu Drozdy i praktycznie zmuszając ambasadorów tych państw (a także Polski) do opuszczenia Białorusi; polski ambasador Mariusz Maszkiewicz powrócił do Mińska dopiero w styczniu 1999 roku. Warszawa krytycznie oceniła okoliczności wyborów prezydenckich na Białorusi we wrześniu 2001 roku i w kolejnych latach stosunki dwustronne były utrzymywane na niskim szczeblu. Tylko w październiku 2003 roku premier Polski Leszek Miller przybył na Białoruś w celu wzięcia udziału w uroczystościach 60-lecia bitwy pod Lenino.

Represje przeciw propozycji psują stosunki

Najpoważniejszy jak dotąd kryzys w stosunkach polsko-białoruskich wybuchł niedługo po „pomarańczowej rewolucji” na Ukrainie na przełomie roku 2004 i 2005, gdy na odbywającym się w Grodnie w dniach 12-13 marca 2005 roku VI Zjeździe Związku Polaków na Białorusi doszło do zmiany władz związku – na przewodniczącą wybrano Andżelikę Borys, stanowisko utracił zaś kontrowersyjny Tadeusz Kruczkowski, popierany przez Mińsk. 12 maja białoruskie ministerstwo sprawiedliwości unieważniło decyzje Zjazdu ZPB, a wybranych liderów polskiej społeczności spotkały represje. Władze białoruskie nakazały też opuszczenie kraju kilku polskim dyplomatom: w marcu pierwszemu sekretarzowi ambasady Markowi Bućko, w lipcu konsulowi Andrzejowi Buczakowi i radcy ambasady Andrzejowi Olborskiemu. 28 lipca, po zajęciu przez policję białoruską kwatery głównej ZPB w Grodnie i aresztowaniu liderów związku, odwołany do Warszawy na konsultacje został ambasador Tadeusz Pawlak (powrócił na swoje stanowisko w październiku). Polska ostro skrytykowała sposób przeprowadzenia wyborów prezydenckich na Białorusi w marcu 2006 roku, a także fakt aresztowania uczestniczącego w demonstracjach opozycji byłego ambasadora Maszkiewicza, natomiast Mińsk na pewien czas odwołał na konsultacje swojego ambasadora w Warszawie Pawła Łatuszkę. Polską ambasadą w Mińsku przez wiele miesięcy kierował charges d’affairs, gdyż po rezygnacji Pawlaka w listopadzie 2005 roku nie zdecydowano się na wysłanie wybranego w lutym 2006 roku na tę funkcję Henryka Litwina – ostatecznie rozpoczął on pełnienie swoich obowiązków dopiero w grudniu 2007 roku. Nieco wcześniej, 15 sierpnia doszło do nieprzyjemnego zgrzytu, gdy na Białoruś nie wpuszczono grupy polskich polityków, w tym wicemarszałka Senatu Krzysztof Putry i lidera Platformy Obywatelskiej Donalda Tuska, który już 3 miesiące później miał zostać szefem polskiego rządu. 10 grudnia rozpoczął nadawanie stworzony przez Telewizję Polską kanał Biełsat, zmierzający do przełamania monopolu informacyjnego władz białoruskich i wspierania środowisk demokratycznych na Białorusi.

Przedwyborcze nadzieje

Rząd kierowany przez Tuska dość szybko podjął próby naprawy stosunków z sąsiadem ze wschodu, co towarzyszyło wyraźnie zarysowującej się w Unii Europejskiej tendencji odchodzenia od polityki sankcji na rzecz zaangażowania i oferowania bodźców do zmian i reform. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski odwiedził Białoruś we wrześniu 2008 roku, państwo to stało się też jednym z adresatów polsko-szwedzkiej inicjatywy Partnerstwa Wschodniego zakładającego pogłębioną współpracę Unii Europejskiej z jej wschodnimi sąsiadami, formalnie zainaugurowanego w maju 2009 roku. Sikorski spotkał się także z Łukaszenką w Kijowie w lutym 2010 roku, aczkolwiek w tymże miesiącu strona białoruska raz jeszcze wywołała napięcia w stosunkach z Polską w związku z problemami mniejszości, zajmując Dom Polski w Iwieńcu; do Warszawy odwołano wówczas na konsultacje ambasadora Litwina. Bezprecedensowa była wizyta na Białorusi 2 listopada 2010 roku szefów dyplomacji Polski i Niemiec, Sikorskiego i Guido Westerwelle, którzy spotkali się z Łukaszenką i przedstawili ofertę możliwego udzielenia pomocy rzędu 3 miliardów euro gdyby zbliżające się wybory prezydenckie na Białorusi 19 grudnia zostały przeprowadzone w sposób uczciwy. Przebieg tych wyborów, naznaczonych poważnymi podejrzeniami o fałszerstwa oraz brutalnie stłumionymi masowymi demonstracjami opozycji w Mińsku, rozwiał jednak wszelkie nadzieje na poprawę stosunków polsko-białoruskich i unijno-białoruskich. Głównym problemem we wzajemnych stosunkach była obecność więźniów politycznych na Białorusi, których wypuszczenia domagała się UE a także Polska. W odpowiedzi w lutym 2012 r. do wyjazdu z Mińska został zmuszony polski ambasador Leszek Szerepka – który wrócił do białoruskiej stolicy dwa miesiące później.

Jb/Biełsat/ www.stosunkimiedzynarodowe.info

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze