Kolejna fala odwilży: Mińsk dąży do poprawy wizerunku na Zachodzie


Mija luty- nadchodzi wiosenna odwilż. Łukaszenka znowu poszukuje szlaków na Zachód i otrzymuje sygnały ze Wschodu. Nie ma wątpliwości, że kolejny raz Mińsk podejmuje próbę nawiązania dialogu z Zachodem.

Białoruski niezależny politolog Dzianis Mieljancou podkreśla, że białoruska polityka zewnętrzna lawiruje między jednym centrum, reprezentowanym przez UE oraz inne państwa Europy Zachodniej i drugim centrum, którym jest Rosja. „Jeżeli sprawdzony system działa sprawie, to nie ma potrzeby go zmieniać”,- uważa politolog.

Jeżeli chodzi o integrację z Rosją, to ekspert jest przekonany, że Moskwa może się nawet zadowolić jedynie deklaracją ze strony Mińska o dążeniu do integracji ze swym wschodnim sąsiadem.

Zdaniem politologa już latem w stosunkach między Białorusią a Zachodem można będzie obserwować sytuację bardzo przypominającą tą z 2008 roku: będzie kolejna odwilż, będzie kolejne podejście w nawiązaniu dialogu, jednak istotnych zmian spodziewać się nie warto. Zwyczajnie powtórzy się scenariusz, znany z lat 2008 i 2010.

W listopadzie tego roku w Wilnie ma odbyć się bardzo ważny dla Białorusi szczyt „Partnerstwa Wschodniego”. Dlatego białoruskie kierownictwo wykona wszystkie możliwe kroki, by oddelegować do udziału w spotkaniu swych reprezentantów.

KR/Biełsat

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze