Dawne polskie dworki na Białorusi znajdują nowych właścicieli


Białoruskie Ministerstwo Kultury sprzedaje dawne dworki, często znajdujące w stanie daleko posuniętej ruiny, przez agencje nieruchomości…

Dziedzictwo historyczno- kulturowe idzie pod młotek

Kompleks parkowo-dworkowy w Sawejkach w obwodzie brzeskim, należący kiedyś do rodu Czapskich, to tylko jeden ze sprzedanych ostatnio – za 200 tys. dolarów – dawnych dworków na Białorusi. Pałac w Sawejkach został kupiony na aukcji 12 lutego za 200 tys. dolarów. Tym razem znalazł nabywcę. Gdy dwa lata wcześniej próbowano go sprzedać za 400 tys. dol., nie znalazł się chętny. Od tego czasu na kolejnych aukcjach cenę stopniowo obniżano.

W skład parkowo-dworkowego kompleksu wchodzi oprócz pałacu park o powierzchni ponad 11 ha, w którym kiedyś rosło 27 gatunków drzew i krzewów, w tym jesiony, wierzba biała, orzech szary i modrzew europejski.

Zabytek pochodzi z końca XVIII w. Mieszkały w nim kolejno rody Rdułtowskich, Bennigsenów i Czapskich. Na razie nie wiadomo, kto jest nowym właścicielem.

Jak informuje białoruski portal Intex-press.by, na Białorusi wykupiono już około 10 dawnych siedzib rodowych, m.in. dworek Byszewskich w Łyntupach w obwodzie witebskim przy granicy z Litwą czy Sieheniów w Kraskach w obwodzie grodzieńskim.

Pomysł na użytkowanie dworku – Muzeum Szlachty Polskiej

W zakupionym przez siebie dawnym dworku Wiśniowieckich i Czeczottów w Podorosku na zachodzie Białorusi Rosjanin Pawieł Podkorytow planuje stworzyć Muzeum Szlachty Białoruskiej. Podkorytow, którego babka urodziła się na Białorusi, kupił dworek za 120 tys. dol. Ostatnimi właścicielami majątku była rodzina Puchłowskich.

Rosjanin zainteresował się kulturą białoruską w więzieniu. – Miałem perturbacje związane z warunkami prowadzenia biznesu w Rosji. Doszło do wojny biznesowej ze wszystkimi jej konsekwencjami. I przeszedłem przymusowo dłuższy urlop – cytuje go portal Karta’97. Podkorytow twierdzi, że właśnie w więzieniu zaczął czytać niezależny tygodnik białoruski „Nasza Niwa”, a także niezależny periodyk kulturalny „Arche”.

– Zrozumiałem, jaka panuje sytuacja na Białorusi. I zapragnąłem jakoś pomóc – mówi. W dworku Podkorytow chce pokazać, „czym zajmowała się szlachta, jak spędzała czas, jak walczyła i jak żyła”. Zapowiada, że stworzy „współczesne, interaktywne muzeum”.

Sprzedaż ratunkiem przed zniszczeniem

Białoruskie Ministerstwo Kultury sprzedaje dawne dworki, często znajdujące w stanie daleko posuniętej ruiny, przez agencje nieruchomości. Wśród dostępnych obiektów są: majątek Reytanów w wiosce Hruszówka, pałac Potockich w Wysokim, a także pałac Radziwiłłów w wiosce Połoneczka.

KR/ Biełsat/PAP

www.belsat.eu/pl

Zobacz też
Komentarze